Podróż do Jordanii – jak to samodzielnie zorganizować

Rozważasz podróż do Jordanii, ale nie wiesz jak się za to zabrać? Nie wiesz, czy jest tam bezpiecznie, a może zastanawiasz się, jakie są ceny w Jordanii? Rozważasz wynajęcie auta albo poruszanie się wyłącznie transportem publicznym? Nie wiesz, jaką zabrać ze sobą walutę i gdzie wymieniać pieniądze? Zapewne masz wiele pytań i wątpliwości przed planowaniem swojej podróży. Ale nie musisz się tym martwić. Ten post rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości i odpowie na wszystkie Twoje pytania. Zebraliśmy tutaj wszystko, co jest potrzebne przed wyjazdem do Jordanii, w oparciu o własne doświadczenia zebrane w czasie naszych kilku podróży do Jordanii. Jeśli zaś chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, co zobaczyć w Jordanii, spis naszych jordańskich postów znajdziesz na samym końcu tego wpisu. Zabieramy Was we wspólną podróż do Jordanii!

wadi rum-san-lawrence

Podróż do Jordanii – samodzielnie

Zastanawiasz się nad samodzielną podróżą do Jordanii? Nie wiesz, czy lepiej jest jechać samemu czy z biurem podróży? Ten post odpowie na wszystkie Twoje pytania dotyczące samodzielnej podróży do Jordanii! To nie jest wcale trudne, a bez biura masz więcej swobody i radości. Jordania jest bardzo przyjaznym krajem do samodzielnej podróży! Przekonaj się sam, jak to zorganizować!

petra-skarbiec-widok

Jak się dostać do Jordanii?

Odkąd tanie linie lotnicze Ryanair otworzyły połączenia z jordańskim Ammanem, podróże do tego kraju stały się dużo łatwiejsze. Z Polski do Ammanu możesz polecieć bezpośrednio liniami Ryanair z Krakowa oraz Warszawy-Modlin. Bardzo często można znaleźć bilety w bardzo atrakcyjnych cenach. Póki co z Polski nie można dolecieć do Aqaby, na południu Jordanii. Jeśli jednak chcesz zacząć zwiedzanie od południa i dalej kierować się na północ, wracając z Ammanu, możesz także zorganizować to nieco inaczej. Jako że granica między Jordanią a Izraelem jest otwarta, możesz także polecieć najpierw do Eilatu w Izraelu. Jest to miasto-kurort w Izraelu nad Morzem Czerwonym i stamtąd ruszyć na granicę z Jordanią.

aqaba-w-jordanii

Pamiętaj jednak, by w Twoim paszporcie nie została wbita pieczątka izraelska. O ile od lat nie wbija się tam pieczątki izraelskiej, zamiast niej dawane są karteczki, po których nie ma śladu w paszporcie, tak na wszelki wypadek zwróć na to uwagę. W przeciwnym wypadku możesz mieć w przyszłości problem z wjazdem do krajów nieuznających Izraela, np. Libanu czy Iranu.

Wystarczy, że przekroczysz granicę Eilat-Aqaba i znajdujesz się w Jordanii! Do Eilatu dolecieć możesz liniami Ryanair z Krakowa i Warszawy-Modlin. Pamiętaj jednak o opłacie wyjazdowej z Izraela. O przekraczaniu granicy izraelsko-jordańskiej pisaliśmy szczegółowo tutaj. 

Podróż do Jordanii – Jordania samochodem

Naszym zdaniem najlepiej po Jordanii jest się poruszać wynajętym samochodem. Dzięki temu Twoja podróż po Jordanii będzie sprawna i będziesz niezależny. Komunikacja publiczna z resztą nie dojeżdża wszędzie albo nie jeździ w dane miejsca zbyt często. Np. Autobusy nie dojeżdżają nad Morze Martwe. Więc tutaj będziesz skazany na taksówkę, za którą możesz zapłacić naprawdę sporo. Natomiast busy z Wadi Rum do Aqaby nie jeżdżą tak często i nie mają stricte określonej godziny odjazdu.

Z drugiej jednak strony, wynajęcie samochodu w Jordanii nie należy do najtańszych. Dlatego też jeśli jesteś sam lub podróżujecie w parze, wynajem samochodu może być sporym wydatkiem. My będąc w Jordanii tylko we dwójkę, odpuściliśmy wynajem auta, bo był to wg nas zbyt duży koszt. Natomiast będąc w 4 i w 5 osób, zdecydowaliśmy się na samochód na cały pobyt i rozdzieliliśmy koszt między każdego z pasażerów.

jordania-wynajecie-auta

Wynajem samochodu w Jordanii

Jeśli jedziesz samotnie, a wciąż chciałbyś mieć wynajęty samochód, warto zerknąć na grupy podróżnicze na temat Jordanii na Facebooku. Bardzo często ogłaszają się tam podróżnicy, szukający towarzystwa w podróży lub szukający kogoś do wspólnego wynajęcia auta. Są także osoby szukające transportu na danej trasie, które możesz zabrać ze sobą i podzielić się kosztem. Możesz sam ogłosić się, że chcesz wynająć auto i czy w tym terminie nie podróżuje też ktoś inny, kto chciałby podzielić się kosztem. Kto wie, może poznasz tam swoich przyjaciół na całe życie? 🙂

My podczas naszych 2 pobytów w Jordanii zdecydowaliśmy się na wynajem auta z lokalnej wypożyczalni Monte Carlo. Nie mają swojego biura na lotnisku w Ammanie, ale zawsze auto tam podstawiają, a później odwożą na lotnisko po zwrocie samochodu. Jeśli zaczynasz swoją podróż w Aqabie i dalej będziesz kierować się na północ, mogą także podstawić Ci samochód do Aqaby. Wtedy jednak dochodzi opłata za podstawienie samochodu w innym mieście. Jeśli jesteście w kilka osób, po rozdzieleniu kosztów taka opłata jest ledwie odczuwalna.

Za wynajem auta na tydzień zapłaciliśmy 25 JOD x 7 dni , za podstawienie samochodu do Aqaby 80 JOD. Wykupiliśmy także ubezpieczenie, za które zapłaciliśmy 70 JOD za 7 dni. Pamiętaj, że zdarza się, że istnieje minimalna ilość dni, na które możesz wynająć samochód. I pamiętaj także, że możesz tutaj negocjować cenę. 

Jordania – transport publiczny

Podczas naszej ostatniej podróży do Jordanii, nie wynajmowaliśmy samochodu. Jechaliśmy typowo na nurkowanie do Aqaby i byliśmy tylko we dwójkę, więc stwierdziliśmy, że się nam to po prostu nie opłaca. Dookoła Jordanii jeżdżą komfortowe autobusy linii JETT Bus. Bilety możesz wykupić na stronie internetowej z wyprzedzeniem. Pamiętaj jednak, by zwrócić uwagę na dworce w Ammanie, bo jest ich kilka i nie są one blisko siebie.

Możesz także korzystać z lokalnych busików, którymi podróżuje wiele Jordańczyków do pracy czy do szkoły. Pamiętaj jednak, że te nie mają ściśle określonego rozkładu jazdy, tj. nie mają wyznaczonej godziny odjazdu. Kierowca odjeżdża bowiem, gdy bus zapełni wszystkie miejsca siedzące. Jeśli więc spieszysz się gdzieś, tutaj możesz mieć problem z godzinami odjazdów. Jeśli chodzi o miejsca odjazdów i godziny, kiedy bus podjeżdża, najlepiej zapytać o to lokalsów. Zawsze służą pomocą. Bilety kupuje się u kierowcy, nie można ich kupić wcześniej ani przez internet. Przykładowo, taki busik z Wadi Rum do Aqaby kosztuje 3 JOD.

podroz-do-jordanii-drogi

Popularne są także taksówki. Pamiętaj jednak, że używanie taksometru nie jest tutaj zbyt popularne. Dlatego też cenę swojego przejazdu musisz ustalić z góry, zanim wsiądziesz do taksówki i ruszysz w drogę. Nie bój się negocjować, ceny początkowe są często zawyżone. Jeśli umawiasz się z kierowcą, że ma Cię odebrać następnego dnia z danego miejsca i gdzieś zawieźć, ustaliliście cenę, bez obaw – przyjedzie tak, jak się umawialiście.

Podróż do Jordanii – gdzie spać?

Jordania posiada bardzo szeroki wybór jeśli chodzi o noclegi. Od luksusowych hoteli, kurortów, kapsułowe apartamenty na pustyni, przez motele i hostele niskobudżetowe i Airbnb. Tak naprawdę każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i swojego portfela. Ceny różnią się oczywiście w zależności od tego, co wybierzesz. Jeśli zależy Ci na luksusach, zapłacić będziesz musiał znacznie więcej. Szczególnie na pustyni. Jeśli zaś traktujesz swój nocleg jedynie jako miejsce, gdzie wracasz się przespać – tak jak my, masz szeroki wybór wśród budżetowych hosteli i moteli.

petra-swiatynia-z-flaga

Tak naprawdę na najtańsze noclegi natrafiliśmy w Aqabie, która jest z resztą strefą ekonomiczną i wszystko jest tutaj tańsze niż choćby w stolicy Wszędzie jednak nocowaliśmy w kilkuosobowym pokoju w hostelach. W Ammanie nocujemy zawsze w Cliff Hostel, tuż na wprost Hashem Restaurant, w samym Downtown. Nie jest to hostel pierwszej nowości, ale za noc płacimy tam od osoby 9 JOD i lokalizacja jest wyśmienita. W Wadi Musa (Petra) nocowaliśmy w Rafiki Hostel, który możemy śmiało polecić. Płaciliśmy tam 6 JOD za osobę za łóżko w pokoju 6-osobowym, bez śniadania.

Nie rezerwowaliśmy noclegów z dużym wyprzedzeniem, zawsze były to rezerwacje z dnia na dzień. Warto jednak podkreślić, że w Wadi Musa byliśmy w niskim sezonie, w lutym, więc w wysokim sezonie ceny mogą iść w górę. Jak widzisz, nie musisz więc wcale wydawać fortuny na noclegi. Wiele jednak zależy od Twoich preferencji noclegowych. Jeśli potrzebujesz prywatny pokój z łazienką, zapłacisz odpowiednio więcej.

podroz-do-jordanii-morze-martwe

Jordania – bezpieczeństwo

Wiele osób pyta, czy w Jordanii jest bezpiecznie. Niestety Bliski Wschód pełen jest stereotypów, że każde z tutejszych państw jest niebezpieczne. Zupełnie nie rozumiemy takiego myślenia. W Jordanii byliśmy 3x, za każdym razem podróżowaliśmy samodzielnie. Wędrowaliśmy o każdej porze dnia i nocy. Spaliśmy w hostelach, jedliśmy w lokalnych miejscach, wśród Jordańczyków. Nigdy nie mieliśmy ani jednej sytuacji, w której czulibyśmy się w jakikolwiek sposób zagrożeni.

Słyszeliśmy opowieści o tym, że młode kobiety bywają podrywane przez Beduinów w Petrze, szczególnie powinny wtedy uważać, jeśli decydują się na noc w jaskiniach w Petrze. Jednak my się z tym nie spotkaliśmy, więc ciężko nam stwierdzić, czy jest to prawda czy też nie. Z drugiej strony spotkaliśmy wiele kobiet, które samotnie podróżowały do Jordanii i bardzo sobie to chwaliły. Jak wszędzie na świecie, trzeba być uważnym i nie wystawiać się na niepotrzebne ryzyko. Ale my podczas naszych 3 podróży do Jordanii nigdy nie spotkaliśmy się z żadną sytuacją, w której czulibyśmy się zagrożeni.

podroz-do-jordanii-widoki

Jordania – ludzie

Jordańczycy są narodem szczególnym. Przede wszystkim są niezwykle życzliwi i ciepli. Chętnie sami podchodzą, by porozmawiać, zapytać skąd jesteś. Nie każdy mówi w języku angielskim, ale wiele razy podczas swojej podróży usłyszysz sympatyczne “Welcome in Jordan”. Uwielbiają doradzać odnośnie zwiedzania swojego kraju, dzielić się swoimi opowieściami. Lubią także słuchać o tym, skąd pochodzisz, jak jest w Twoim kraju. Bardzo szanują swojego króla. Dlatego pamiętaj, że o królu nie można powiedzieć złego słowa. Dla nich jest on jak ojciec. Nie bez powodu motto Jordanii to “Allah, Al-Watan, Al-Malek” czyli “Bóg, Ojczyzna, Król”. To są najważniejsze wartości dla każdego Jordańczyka.

jordania-ludzie

Do tego Jordańczycy są bezinteresowni. Nie spotkasz tutaj naciągania, wciskania pamiątek na siłę, nikt nie zapyta Cię o zapłatę za pokazanie Ci drogi. Jeśli chcesz wejść do jakiegoś sklepu, jest to Twoja decyzja, czy coś kupisz. Nikt nie będzie Ci nic wciskał. Jeśli nie jesteś w stanie się porozumieć w języku angielskim, a w okolicy będzie ktoś mówiący po angielsku – bądź pewien, że ten Ci pomoże. I zadba o to, byś zapłacił taką samą cenę jak lokalsi. Jordańczycy ze względu na swoją życzliwość i serdeczność, są jednym z naszych ulubionych narodów świata.

Jordania – waluta, pieniądze

Walutą Jordanii jest dinar jordański czyli JOD. Na dzień dzisiejszy (18.06.2020) kurs wynosi 1 JOD= 5.58 PLN. Wiele osób mówi, że Jordania jest drogim krajem. Jeśli jako wyznacznik weźmiesz bilet wstępu do Petry czy wycieczkę po Wadi Rum – tak, jest droga. Ale naszym zdaniem, w innych kwestiach można po Jordanii podróżować budżetowo. Twoim największym wydatkiem na pewno będzie Petra, Wadi Rum i wynajęcie auta. Pozostałe wydatki – zależą od Ciebie.

Zastanawiasz się jakie pieniądze najlepiej ze sobą wziąć do Jordanii? Zdecydowanie dolary! Nieliczne kantory w Polsce oferują wymianę złotówek na dinary, ale kurs zazwyczaj nie jest zbyt atrakcyjny. Na miejscu zaś kurs dolara jest najkorzystniejszy w stosunku do JOD. Pamiętaj jednak, by nie wymieniać swoich pieniędzy w kantorze na lotnisku. Kurs jest bardzo niekorzystny. Najlepiej wypłać trochę dinarów z bankomatu, by mieć na pierwsze wydatki, zanim dotrzesz do kantoru w mieście. Pamiętaj jednak, że jeśli nie masz karty Revolut, stracisz jednak ok. 3-5 JOD na prowizji. W przypadku Revolut, nie tracisz na przewalutowaniu w bankomacie.

wadi rum-pustynia-widok-2

Stołuj się w lokalnych miejscach, nie w tych turystycznych. Idź tam, gdzie widzisz lokalsów. Śpij w hostelach, a nie w kapsułowych, luksusowych hotelach. Nad Morzem Martwym wybierz dziką, darmową plażę, zamiast drogich kurortów, gdzie płaci się bardzo dużo za wstęp. Pamiętaj, by negocjować ceny przejazdów taksówką, czy ceny pamiątek. To lokalna tradycja, by podawać zawyżone ceny i dalej je negocjować. Jeśli planujesz dużo zwiedzać, warto zainwestować w Jordan Pass. Można wtedy sporo zaoszczędzić. Leć poza sezonem turystycznym, kiedy ceny są niższe niż w szczycie sezonu. A przy tym temperatury są dużo przyjemniejsze i jest mniej ludzi na szlakach.

Jordania – ceny

Ceny w wielu krajach zależą od tego, na co sam się decydujesz. Jeśli bierzesz pierwszą ofertę na wycieczkę, która wpadnie Ci w oko, jest duża szansa, że przepłacisz, a na rynku są dostępne tańsze opcje. Biorąc pierwsze auto, które wpadnie Ci w oko, a nie sprawdzając, jakie są ceny w innych wypożyczalniach – tak samo możesz przepłacić. Jasna sprawa, w kwestii biletów do Petry nie zaoszczędzisz, bo jest z góry ustalona, ale noclegi, wyżywienie – zależy od tego, co sam wybierzesz i tutaj od Ciebie zależy, ile wydasz. Dobre planowanie jest zawsze przyjacielem dla portfela.

Dla przykładu:

  1. Cena kolacji dla dwóch osób przy pełnym stole w ulicznej restauracji Hashem w Ammanie – ok. 6 JOD
  2. Autobus z Ammanu do Aqaby – 8 JOD
  3. Shisha w lokalnym miejscu w Aqabie + 2 herbaty – 2-3 JOD
  4. Woda mineralna 1,5 l – 0,20-0,30 JOD
  5. Butelka Pepsi 1 L – 0,50 JOD
  6. Magnes na lodówkę – 1-2 JOD
  7. Taksówka z centrum Ammanu na lotnisko po negocjacji – 13 JOD

jordania-podroz-kaniony

Podróż do Jordanii – o czym musisz pamiętać

  1. Warto wziąć ze sobą adapter do brytyjskich wtyczek, w niektórych hotelach, szczególnie w Aqabie, znajdziesz brytyjskie wtyczki.
  2. Pamiętaj, że jordańskie jedzenie, choć pyszne, jest zupełnie inne niż Polskie. Inna też jest flora bakteryjna, więc warto wziąć ze sobą leki na problemy żołądkowe, na wszelki wypadek.
  3. W mniejszych miejscowościach ciężko o bankomaty czy kantory, warto więc mieć przy sobie wymienioną gotówkę.
  4. Wchodząc do meczetu, jeśli jest to dozwolone, pamiętaj o odpowiednim stroju. Kobiety zakrywają ciało, wraz z głową, wszyscy ściągają buty przed wejściem. Nie wchodź do środka w godzinach modlitwy, poczekaj na jej skończenie.
  5. Szanuj lokalną kulturę i zwyczaje. Nie chodź roznegliżowana, a jeśli chcesz plażować w bikini, pamiętaj, by robić to jedynie w dozwolonych miejscach. Jordańczycy są tolerancyjnym narodem, ale z racji lokalnych zwyczajów nie wypada pokazywać za wiele – zamiast krótkich szortów, weź spódnicę za kolano albo zwiewną sukienkę/spodnie.
  6. Nie wybieraj się do Jordanii na 3-4 dni. To bez sensu. Tak, zobaczysz pewnie Petrę, może zdążysz wybrać się na Wadi Rum. Ale Jordania to nie tylko te 2 miejsca, a dużo więcej. Naszym zdaniem optymalnie jest się wybrać na 7-10 dni – wtedy masz szansę na spokojnie zobaczyć najpiękniejsze miejca i jeszcze troszkę odpocząć.

Podróż do Jordanii – subiektywne odczucia

Jordania i podróż do Jordanii były naszym marzeniem od dawna. Nie chcieliśmy jednak korzystać z drogich lotów normalnych przewoźników. Dlatego też, jak tylko tanie linie lotnicze otworzyły połączenia z Ammanem i izraelskim Eilatem, od razu kupiliśmy bilety. Bo marzenia są po to, by je spełniać, czyż nie? Wiadomo, jak większość, pierwszą myślą w naszej głowie była cudowna Petra i pustynia Wadi Rum. Jak w zasadzie każdego, kto tutaj przyjeżdża. Ale okazało się, że Jordania to nie tylko Petra i Wadi Rum. Jest tutaj znacznie więcej do zobaczenia, a widoki zapierają dech. Do tego niezwykle bezpiecznie, a ludzie? Jordańczyków, ich usmiechów i sympatycznego “Welcome to Jordan” nie potrafimy zapomnieć.

Jordania nas uzależniła. Nie bez powodu byliśmy tutaj 3x w ciągu roku i wybieramy się ponownie. To wyjątkowy kraj, który miesza Wschód z Zachodem, Orient z Nowoczesnością, liberalizm z tradycją. I ta mieszanka nie pozwala o sobie zapomnieć. Daj się jej ponieść, zatop się w tutejszych zakamarkach, porozmawiaj z lokalnymi. Nie pożałujesz.

Post ten miał przybliżyć Ci Jordanię od strony praktycznej i odpowiedzieć na pytanie o to, jak zorganizować swoją podróż do Jordanii. W osobnym poście odpowiemy na pytanie, czy warto kupić Jordan Pass przed podróżą do Jordanii. To pytanie zadaje sobie bowiem wiele osób wybierających się do Jordanii. Opowiemy także nieco więcej o kuchni jordańskiej i o tym, gdzie i co zjeść, również w osobnym poście. Tym samym mamy nadzieję, że podczas Twojej własnej podróży dookoła Jordanii, nic Cię nie zaskoczy i będziesz świetnie przygotowany! I wierzymy, że Ty także zakochasz się w tym pięknym kraju, który nie daje o sobie zapomnieć od naszego pierwszego spotkania z Jordanią!

Zobacz nasz vlog!

WYBIERASZ SIĘ W PODRÓŻ?

podroz-do-jordanii-aqaba

20 myśli na temat “Podróż do Jordanii – jak to samodzielnie zorganizować

  1. Pytania o bezpieczeństwo i stereotypy biorą się stąd, że ludzie po prostu tam nie byli i wierzą w to co powie im ktoś inny, kto być może miał jakąś nieciekawą sytuację. Niektóre kraje do tej pory uważają, że polacy to pijacy a po naszych ulicach biegają niedźwiedzie ;).

    1. To prawda, zaskakujące ile stereotypów krąży po świecie i przekazywanych jest z ust do ust, po drodze jeszcze będąc podkolorowanymi. Sami, jako Polacy mieszkający wśród ludzi z innych niż Polska krajów, często mierzymy się ze stereotypami o Polakach właśnie.
      Na całe szczęście, rzeczywistość i własna podróż weryfikuje wiele z nich i można wyrobić sobie swoje własne zdanie na temat danego miejsca 🙂

  2. Super praktyczny wpis! Zgadzam się praktycznie ze wszystkim, poza fragmentem o ludziach – w Petrze ciągle byliśmy nagabywani (naprawdę, odkąd weszliśmy aż do momentu dojścia do Skarbca) przez chłopców żeby zapłacić kupę kasy (nawet koło 100 zł) za wejście na górę, z której rozciągał się widok na Skarbiec czyli najpopularniejszy zabytek Petry. Schody na górę także były obstawione przez Jordańczyków i nie można było wejść, jeżeli się im nie zapłaciło. W tym samym miejscu, gdy chciałam zrobić zdjęcie z widokiem na Skarbiec, jeden z chłopców usiadł na wybranym przeze mnie kamieniu i nie chciał zejść, dopóki mu nie zapłacę. W końcu przyszli jego koledzy, i go stamtąd zabrali. Pod tym kątem, zwiedzanie Petry było bardzo nieprzyjemne, a turyści byli traktowani jak worek pieniędzy bez dna. Ponadto, podczas zwiedzania lokalnych zamków pustynnych, w jednym z nich Jordańczyk nas bardzo miło ugościł i zrobił nam herbatę i kolację. Niestety, gdy przyszło do zapłaty, chciał za to wszystko jakieś 150 zł (przy czym warto zaznaczyć, że to była tylko herbata, chlebek pita, hummus i warzywa – jedliśmy w różnych miejscach w Jordanii i to na pewno tyle nie kosztuje).
    Pomijając jednak te dwie sytuacje, spotkaliśmy się tylko z miłymi ludźmi i w innych miejscach nikt nas już nie naciągał na kasę. 🙂

    1. Pamiętamy Twoją opowieść o zamkach pustynnych i o tej sytuacji. Aż sami byliśmy w szoku, bo byliśmy w tym samym miejscu i nie spotkaliśmy się z takim traktowaniem i naciąganiem.
      Co do Petry – słyszeliśmy, że wejście na punkt widokowy na lewo od Skarbca wiąże się z opłatą dla lokalsów, która nie jest przez nikogo kontrolowana. Ale sami się tam nie wybieraliśmy, bo wybraliśmy inny punkt widokowy i szlak i tam nikt od nas nie wymagał ani centa 🙂 A spędziliśmy tam niemal godzinę z pięknym widokiem na Petrę. Więc wiele chyba zależy na to, na kogo trafisz. Z drugiej strony, w takich najbardziej turystycznych miejscach, jak Petra, można na pewno spotkać się z nieprzyjemnymi sytuacjami. My na taką nie trafiliśmy, ale mieliśmy podobnych sytuacji od groma w Maroku… I te sytuacje niestety troszkę zatarły nasze pozytywne wrażenia z Maroka… Może mieliśmy szczęście w Petrze, będąc tam poza sezonem, w zimie, kiedy nie było aż tylu turystów i nieco inaczej to wyglądało? Ciężko nam stwierdzić 🙂 Faktem jest jednak, że na naszej drodze w Jordanii podczas wszystkich trzech podróży, mieliśmy wspaniałych ludzi, których uśmiechu nie zapomnimy na długo 🙂

  3. Wasze wpisy są lepsze niż przewodniki.
    Zakochujecie się w każdym odwiedzanym miejscu i piszecie z pasją i przygotowaniem.
    To przyjemnie się czyta.
    Nie wiem,czy trafimy do Jordanii, czy podróże dojdą do skutku.
    Pesymizm nie jest dobry.
    Wasz blog jest naszym przewodnikiem po miejscach, które zwiedziliście.
    Dzięki i pozdrowienia!!!! :-))))

    1. W Bliskim Wschodzie jesteśmy zakochani bez pamięci, nie ma na to lekarstwa 🙂 Tym bardziej, czekamy aż wreszcie będzie można jechać do Iranu i jesteśmy pewni, że ten kraj zwali nas z nóg 🙂
      Do Jordanii na pewno kiedyś w końcu traficie, jesteśmy tego pewni! Oby można było tam wrócić jeszcze w tym roku, bo już bardzo tęsknimy za Jordanią.
      Dziękujemy bardzo, Irenko i ściskamy mocno!

    1. Miałeś szczęście być tam tak wcześnie, Choć my będąc za pierwszym razem, w lutym, poza sezonem, nie spotkaliśmy nadto turystów i na szlakach bywaliśmy często sami.
      Oman za nami chodzi już długo, z resztą m.in. za sprawą Waszych wpisów! Mieliśmy wybrać się w tym roku, ale troszkę nam cała sytuacja pokrzyżowała plany. Ale jest pewne, że tam w końcu dotrzemy! 🙂

    1. Zapraszamy! 🙂 Choć podróż z nami nie jest łatwa – ciągle kręcenie filmów, pstrykanie zdjęć i wstawanie na wschody słońca, do spania późno w nocy 🙂

  4. Jordania chyba stanie się coraz bardziej popularnym kierunkiem może właśnie przez to, że coraz więcej ludzi przekonuje się, że wcale nie jest tam niebezpiecznie?

  5. Dla mnie podróż na bliski Wschód jest tak odległa jak podróż na Marsa 😉 . Z pewnych powodów nie mogę sobie na nią pozwolić i nie chodzi tu o finanse. Super praktyczny wpis, na prawdę przeczytałam z zaciekawieniem, ponieważ lubię konkretne wiadomości 🙂

    1. Mamy nadzieję, że kiedyś ten Mars nie będzie aż tak odległy i uda Ci się wybrać – kto wie co przyszłość przyniesie 🙂 Dziękujemy bardzo!

  6. Jako człowiek-autobus dobrze wiedzieć, że nie jest źle – patent conajmniej kaukaski o odjeździe kiedy wszystkie miejsca zajęte znany i lubiany (choć z wyjątkami :D).

    W ogóle dużo uspokajających wieści, bo z jakiegoś powodu miałem zakodowane, że Jordania jest droga (co widać jest prawdą, ale nie jedyna opcją ;)) i da się budżetowo na spokojnie podróżować. I to co piszecie o bezpieczeństwie i ludziach – nieraz naprawde chciałbym wysłać w takie podrózy kilku znajomych by przestali powtarzać rzeczy przeczytane na różnych forach niegodnych uwagi… ;(

    Dodaję do zakładek bo Jordania w planach jest mocno 🙂

    1. To prawda, niestety bardzo wielu ludzi uważa, że Jordania nie jest krajem bezpiecznym, a jest to bardzo krzywdzące – bo tutaj jest bardzo bezpiecznie! Ale może kiedyś niedowiarkowie przekonają się na własnej skórze!
      Taaaak, patent z czekaniem na wszystkie miejsca zajęte znany z Kaukazu, ale także popularny w Tunezji 🙂 Ale komunikacja publiczna to zawsze świetny pomysł i przygoda, więc jak najbardziej warto korzystać!
      Mamy nadzieję, że wybierzesz się do Jordanii i ten post Ci się przyda 🙂

    1. Wspaniale to czytać! Mamy nadzieję, że już niedługo będzie można znowu wybrać się do Jordanii, a ten post powinien być pomocny przed i w trakcie podróży 🙂 Napiszemy jeszcze o słynnym Jordan Pass w osobnym poście, bo to bardzo ważna kwestia i wiele osób zastanawia się, czy warto!

    1. Jasne, że tak! Jordańczycy bardzo przepadają za dzieciakami i przychylnie patrzą na małych podróżników! Jedźcie, ale nie w szczycie lata – to może być ciężkie do przetrwania. Najlepiej kwiecień-maj, październik-listopad 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.