Bagan (Pagan) !

Na wstępie przepraszamy za ilość zdjęć ze wschodu słońca i samego Bagan, niektórym możemy wydawać się nudni i monotematyczni - uwierzcie, i tak zredukowaliśmy ilość zdjęć o połowę, a wybór nie należał do najłatwiejszych. Do Bagan (lub Pagan – również poprawnie) dojechaliśmy autobusem o 3:30. W Birmie, choć jakość dróg pozostawia wiele do życzenia, a … Czytaj Dalej Bagan (Pagan) !

Inle Lake!

Jeszcze tego samego wieczoru, kiedy dojechaliśmy do miejscowości nad jeziorem Inle (Nyaungshwe), postanowiliśmy rozglądnąć się za autobusem do Mandalaj albo Bagan. Wiedząc, że transport przez Birmę zajmuje naprawdę dużo czasu, nawet przy bardzo krótkich odcinkach jest to kilka godzin, nie chcieliśmy tracić czasu. W sumie jak dotąd przyjęło się, że co drugą noc spędzamy w … Czytaj Dalej Inle Lake!

Chiang Rai ( Tajlandia) i wjazd do Birmy (Tachileik)

Jeszcze w ten sam dzień, kiedy wróciliśmy od słoni, udało nam się wyjechać z Chiang Mai do Chiang Rai na północ, zbliżając się tym samym do granicy z Birmą. Za bilet autobusowy zapłaciliśmy jakieś 320 bahtów za dwa bilety, czyli jakieś 18zł od osoby. Podróż trwa mniej więcej 3-3,5h. Dojechaliśmy pod wieczór, rzuciliśmy plecaki w … Czytaj Dalej Chiang Rai ( Tajlandia) i wjazd do Birmy (Tachileik)

Elephant Family Care!

Z samego rana następnego dnia wyruszyliśmy do upragnionych słoni. Wiedząc, jak są wykorzystywane w Azji przez rozpieszczonych zagranicznych turystów, których muszą całymi dniami, w pełnym słońcu nosić na swoich grzbietach, byliśmy przeszczęśliwi, mogąc jechać w miejsce, które nie ma nic wspólnego z maltretowaniem tych niesamowitych zwierząt. Warto pamiętać, że słonie są zaraz po delfinach i … Czytaj Dalej Elephant Family Care!

Bangkok, Chiang Mai!

Po 2godzinnym locie do Helsinek, 3godzinnej przesiadce w Helsinkach i 10 godz. Kolejnego lotu, dotarliśmy wreszcie do Bangkoku. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak tęskniliśmy za tym miastem, dopóki nie wysiedliśmy z kolejki z lotniska. Od razu uderzyły w nas zapachy azjatyckich przysmaków, otoczyły nas wszechobecne tuk-tuki i dało o sobie znać gorące tajskie … Czytaj Dalej Bangkok, Chiang Mai!

PODSUMOWANIE WYJAZDU DO AZJI 2015 – TAJLANDIA, KAMBODŻA, WIETNAM!

Kolejny raz nadszedł czas na to, by podsumować naszą wyprawę, tym razem tą do Azji. Ponownie sprawiło nam to nie lada problem, bo pewnych etapów wcale nie chce się zamykać. Tak samo było w przypadku zeszłorocznego wyjazdu do Ameryki Południowej. Tu jednak jest nieco łatwiej, gdyż w Azji byliśmy o połowę krócej – 3 tygodnie, … Czytaj Dalej PODSUMOWANIE WYJAZDU DO AZJI 2015 – TAJLANDIA, KAMBODŻA, WIETNAM!

Pożegnanie z Wietnamem – powrót do Polski!

Do Polski, jak już wcześniej wspominaliśmy, wracać mieliśmy w pomniejszonej o Konrada i Kamila grupie, oni bowiem jadą jeszcze na miesiąc do Indonezji, gdzie mieli surfować. Nasz samolot z Hanoi wylatywać miał o godzinie 16, więc zaplanowaliśmy, że najpóźniej o 13 wyjedziemy na lotnisko. Najpierw jednak skończyliśmy się pakować, wymeldowaliśmy się z hostelu i ruszyliśmy … Czytaj Dalej Pożegnanie z Wietnamem – powrót do Polski!

Hanoi – dzień 2

Kolejny dzień w Hanoi i zarazem ostatni już w Azji rozpoczęliśmy od wizyty w Parku towarzysza Lenina. Jak na niedzielę przystało, wypełniony był po brzegi Wietnamczykami i ich dziećmi świętującymi wolny dzień - istna sielanka. Mini wesołe miasteczko, kawiarenki na powietrzu, łowienie ryb prosto z jeziorka, ciuchcia dla dzieciaków. A my, jako duże dzieci wpakowaliśmy … Czytaj Dalej Hanoi – dzień 2

Ha long Bay !

Wycieczkę do Ha long zakupiliśmy w jednym z biur turystycznych, których jest mnóstwo w Hanoi, szczególnie w dzielnicy, gdzie znajdował się nasz hostel. Przejrzeliśmy niemal kilkanaście ofert w różnych biurach, ostatecznie wróciliśmy dp jednego z pierwszych, gdzie udało nam się wynegocjować dosyć atrakcyjną cenę - 53 dolary za wycieczkę. W cenie zawarty był dojazd autobusem … Czytaj Dalej Ha long Bay !

Hanoi – dzien 1

Do Hanoi pomimo licznych przerw po drodze i nawolywania drugiego kierowcy przez otwarte drzwi w autobusie, by ludzi z ulicy dolaczyli sie do podrozy, dojechalismy na czas. Od razu mozna bylo zauwazyc, ze Hanoi znacznie rozni sie od pozostalych wietnamskich miast - z jednej strony jest bardzo duze, widac cale mnostwo samochodow, wiezowce. Z drugiej … Czytaj Dalej Hanoi – dzien 1