MEKSYK – FILM PODSUMOWUJĄCY!

Nareszcie udało nam się zmontować nasz pierwszy filmik z podróży 🙂 Zachęceni doświadczeniami innych, postanowiliśmy nagrywać niektóre ujęcia z podróży, te, ukazujące najbliższe naszemu sercu miejsca, najzabawniejsze momenty, samą podróż różnymi środkami transportu i wszystko to, czego nie chcielibyśmy nigdy zapomnieć 🙂 8 minut pełne naszych najlepszych wspomnień i urywków z wyprawy do niesamowitego Meksyku! … Czytaj Dalej MEKSYK – FILM PODSUMOWUJĄCY!

PODSUMOWANIE WYJAZDU DO MEKSYKU 2016!

Standardowo już i jak zwykle z lekkim poślizgiem, czas nadszedł, by podsumować naszą kolejną wyprawę, tym razem dookoła zachwycającego Meksyku. Minęło już kilka tygodni od naszego powrotu, prawda jest jednak taka, że jeszcze tego samego dnia, gdy wylądowaliśmy w Polsce, rzuciliśmy się od razu w wir pracy i codziennych obowiązków, nie mając wciąż czasu na … Czytaj Dalej PODSUMOWANIE WYJAZDU DO MEKSYKU 2016!

Mexico City!

Do stolicy dotarliśmy po lekko ponad dwugodzinnym locie. Przy okazji na lotnisku w Cancun padł system i tutejsza obsługa całą papierkową robotę musiała wykonywać ręcznie, bez pomocy komputerów. Pierwszy raz w życiu mieliśmy ręcznie wypisaną kartę pokładową, ręcznie opisany bagaż – wyglądało to dosyć zabawnie, z drugiej jednak strony odprawa trwała całe wieki. Po drodze … Czytaj Dalej Mexico City!

Isla de las Mujeres

Ostatni dzień na Jukatanie i zarazem końcówkę naszego lenistwa przed rozpoczęciem długiej drogi powrotnej do Polski, postanowiliśmy spędzić na Isla de las Mujeres, czyli Wyspie Kobiet. Dzień rozpoczęliśmy od oddania samochodu do wypożyczalni, a dalej już w drogę do Puerto Juarez, z którego promy na wyspę są najtańsze. Co ciekawe, kierunek ten obsługuje UltraMar – … Czytaj Dalej Isla de las Mujeres

Riviera Maya – Tulum, Akumal, Puerto Morelos, Cancun!

Do Tulum, z racji tego, że jest to miejsce oblegane przez gigantyczne tłumy turystów z całego wybrzeża, postanowiliśmy wybrać się na samo otwarcie, czyli na godz. 8 rano. Wstaliśmy o 7, ogarnęliśmy się, zeszliśmy na dół zastanawiając się, czemu już jest śniadanie, które ponoć jest od 8, ale niewiele analizując, po prostu zjedliśmy i złapaliśmy … Czytaj Dalej Riviera Maya – Tulum, Akumal, Puerto Morelos, Cancun!

Chichen Itza, Cenota Ik Kil

Do Chichen Itza ruszyliśmy autobusem o 7 rano z Meridy, autobus lokalny – przystanek na życzenie każdego – a to by kupić bułkę przy drodze, a to by zapalić papierosa. Ostatecznie dojechaliśmy koło 10, od razu ruszyliśmy ku bagażowni zostawić nasze plecaki, które mieliśmy ze sobą – bagażownia w Chichen Itzy jest za darmo zaraz … Czytaj Dalej Chichen Itza, Cenota Ik Kil

Merida, Dzibilchaltun!

Do Meridy dojechaliśmy tak naprawdę w środku nocy, dzięki czemu mogliśmy dreptać przez miasto o 2 w nocy i przekonać się, że nie bez powodu uchodzi ona za jedno z najbezpieczniejszych miejsc w Meksyku. Kompletnie nie ma się czego obawiać, ludzie, których spotykaliśmy, nawet nie zwrócili uwagi na dwójkę białasów dreptających z całym dobytkiem na … Czytaj Dalej Merida, Dzibilchaltun!

Palenque, Agua Azul!

Dojechawszy wieczorem do Palenque, pierwsze co zauważyliśmy to bardzo ciężkie, wilgotne powietrze i zaduch – tak, jesteśmy w bezpośrednim sąsiedztwie dżungli. Bardzo chcieliśmy nocować w tzw. Cabanas pośrodku dżungli, czyli takie meksykańskie bungalowy, okazało się jednak, że wszystkie miejsca są już zajęte, musieliśmy obejść się smakiem i zarezerwować hostel w miasteczku. Samo miasto Palenque to … Czytaj Dalej Palenque, Agua Azul!

Canyon del Sumidero, San Cristobal de las Casas, San Juan Chamula!

Po lekko ponad 9h spędzonych w nocnym autobusie, tuż po 6 rano dotarliśmy na dworzec w Tuxtla Gutierrez. Wiedząc, że Canyon del Sumidero jest zlokalizowany pomiędzy Tuxtlą a San Cristobal de las Casas zaczęliśmy się zastanawiać, co zrobić z naszymi plecakami – zostawić na dworcu w Tuxtli w bagażowni czy też zabrać ze sobą do … Czytaj Dalej Canyon del Sumidero, San Cristobal de las Casas, San Juan Chamula!

Oaxaca, Monte Alban!

Do Oaxacy ruszyliśmy z samego rana autobusem, który jechać miał według planu 4 h. O 6:30 rano opuściliśmy nasz hostel w Puebli, złapaliśmy bus colectivo jadąc między zaspanymi Meksykańcami – wciąż uśmiechniętymi, na dworzec, gdzie wsiedliśmy w nasz autobus. Pierwsze co nas zabolało na „dzień dobry” i „do widzenia” to widok jednego z wulkanów, który … Czytaj Dalej Oaxaca, Monte Alban!