Życie na Malcie vol 9 – maltańskie parki – San Anton Palace, Ta’Qali, Buskett Gardens

Maltańskie parki

Większości Malta kojarzy się głównie z morzem, pięknymi plażami, krystalicznie czystą wodą. Bowiem przyjeżdżając na tą maleńką wyspę, turyści głównie spędzają czas na plaży właśnie. My jednak staramy się odkryć więcej, z resztą mamy tu przecież dużo więcej czasu. Mało kto mógłby powiedzieć, że Malta to także piękne parki. A jednak! Zabieramy Was dziś na spacer do trzech z nich! 🙂

San Anton Palace

Naszą weekendową wyprawę rozpoczęliśmy od parku San Anton Palace w Attard, który poprzednim razem musieliśmy opuścić po 10min spaceru. Warto więc pamiętać, że park jest otwarty do godziny 17! Historia samego parku i znajdującego się tutaj pałacu jest imponująca. Tutejszy pałac zbudowany był w ok. 1600 roku, od lat 20-tych XVI wieku służąc jako letnia rezydencja Wielkiego Mistrza Zakonu Maltańskiego. Za panowania brytyjskiego była to siedziba gubernatora, by po uzyskaniu niepodległości przez Maltę stać się siedzibą prezydenta, którą to jest po dziś dzień. Stąd Pałac i ogrody go otaczające nie są otwarte non stop dla spacerowiczów. A naprawdę warto tu zaglądnąć, bo jest pięknie!

W parku znajdziemy mnóstwo roślin z całego świata, które sadzone były przez głowy państwa, wiele z nich to także prezenty od władz innych krajów. Co ciekawe, wiele roślin osiągnęło już ponoć ponad 300 lat.

Sam pałac w parku również robi wrażenie. Choć nie należy do największych, znajdziemy tu maleńki dziedziniec i piękną kapliczkę, której sklepienie jest zdobione herbami mistrzów Zakonu Maltańskiego.

Egzotyczna Roślinność

W parku otaczającym pałac znajdziemy mnóstwo alejek z drzewkami pomarańczowymi, awokado, czy też wielometrowe palmy. Prócz tego fontanny z łabędziami, żółwiami, kaczkami. Ciekawa atrakcja nie tylko dla dzieci. Warto przysiąść na jednej z ławek skąpanych w słońcu i wsłuchać się w śpiew ptaków, których tu nie brakuje.

San Anton Palace to jedno z maltańskich miejsc, gdzie kręcono Game of Thrones, to tak dla fanów serialu 🙂 Naszym zdaniem najpiękniejszy park na Malcie, choć nie jest wielkich rozmiarów, atmosfera tego miejsca jest iście bajkowa. Można zapomnieć się na kilka chwil. Miejsce inne niż wszystkie na Malcie, która nie należy do roślinnych imperiów. Spalona słońcem, skalista wyspa z niesamowitym ogrodem po środku wyspy. Polecamy!

Ta’Qali Park

Kolejnym punktem na mapie naszej weekendowej wyprawy był Ta’Qali Park. Miejsce bardziej piknikowe niż park, aczkolwiek otoczone cyprysowym lasem, którego zapach czuć na odległość. Idąc w lewo przed wejściem do parku dotrzemy do mini farmy- raju dla dzieci. Lamy, osły, konie, króliki, kozy, owce i wiele innych zwierząt, które można głaskać, karmić do woli. Zwierzęta wydają się nadzwyczaj oswojone z człowiekiem. Nam serce pękało na widok królików zamkniętych w małych klatkach. Ale niech każdy sobie sam wyrobi opinię na temat. Skupiliśmy się zatem na towarzyskim ośle i nie do końca towarzyskiej lamie:

Otoczenie parku

Pomiędzy parkiem a farmą znajdziemy plac, nieco opuszczony, z magazynami, w których tworzono wszelakie rękodzieło – biżuterię, ceramikę, szkło. Aktualnie opuszczone, ale wciąż wygląda ciekawie.

Sam park nie jest może imponujący, szczególnie jeśli porównamy do San Anton Palace i otaczających go ogrodów. Wiele maltańskich rodzin przybywa tu na pikniki z koszami, kocami. Po drugiej stronie ulicy znajdziemy Adventure Park dla dzieci, gdzie mogą szaleć pośród fontann, placów zabaw i wszelkich atrakcji, o których dzieci mogą zamarzyć. Polecamy na piknik, jednak nie w poszukiwaniu imponującej roślinności – tego tu nie znajdziesz.

Park Buskett Gardens

Ostatecznie dotarliśmy do Buskett Gardens w okolicach Siggiewi – las i łąka po środku spalonej słońcem wyspy. Oaza wytchnienia, świetne miejsce na spacer pośród drzew dających chłód i orzeźwienie w upalny dzień. Pamiętajmy jednak, że grille i ogniska są tutaj zabronione. Byłoby to zbyt duże zagrożenie dla tutejszej roślinności, szczególnie w lecie. Wiele wieków temu laty porastające Maltę zostały wycięte… Zaś teren dzisiejszych Buskett Garden zostawiono jako teren łowiecki. Nad parkiem góruje charakterystyczny budynek, jest to Verdala Palace – letnia rezydencja Prezydenta Malty.

 

Oaza zieleni pośród wyspy spalonej słońcem

Maltańczycy uwielbiają Buskett Gardens. Oaza zieleni pośrodku wyspy spalonej słońcem. W oddali dostrzeżemy morze i zabudowania miejskie. Tymczasem jesteśmy w lesie, na łące, w ciszy i spokoju. Ogrody są też oazą ptaków, także tych podróżujących z zimowej Europy na Południe. Znajdziemy tu też wielkie gaje drzewek pomarańczowych, mandarynek, cytryn. Można zapomnieć, że jesteś na Malcie.

Czy Malta to tylko plaże?

Okazuje się, że Malta to nie tylko piękne plaże, kąpiele słoneczne i morskie, nie tylko nadmorska promenada. Można tu także znaleźć piękne parki – oazy zieleni, gdzie znajdziesz wytchnienie, spędzisz czas inaczej niż typowy turysta, staniesz oko w oko z fauną i florą. Gdzie możesz sobie urządzić piknik w cieniu drzew pomarańczowych, otoczony pachnącymi kwiatami. Gdzie możesz zapomnieć, że jesteś na maleńkiej wysepce wielkości Krakowa, gdzie pośród gąszczu roślinności złapiesz odrobinę tchu i zwyczajnie odpoczniesz. San Anton Palace to miejsce idealne na spacer, zaś Buskett Gardens to najlepsze miejsce piknikowe i spacerowe na całej wyspie. Pamiętaj jednak, zanim wpadnie Ci ten pomysł do głowy – camping jest tu zabroniony, więc nie próbuj przybywać z namiotem.

Nie-turystyczna alternatywa

Nie jest to miejsce turystyczne, spotkasz tu raczej głównie Maltańczyków, jako że turyści wolą nadmorskie miejsca i te, które znajdziesz w przewodnikach. Tutejsze parki są jednak prawdziwe i niesamowite i jest to zdecydowanie ciekawa alternatywa dla tych, którzy mają dość turystycznych atrakcji z pierwszych stron przewodników. A my z przyjemnością przyjeżdżamy tu w weekend zwyczajnie odpocząć od miejskiego zgiełku i tłumów. Bo ciężko o lepsze miejsce niż to! Dobrego dnia! 🙂

24 myśli na temat “Życie na Malcie vol 9 – maltańskie parki – San Anton Palace, Ta’Qali, Buskett Gardens

    1. W takim razie zapraszamy na Maltę, zieleni aktualnie nie brakuje, póki lato nie zawita na dobre. Pozdrawiamy ciepło!

  1. Piękne miejsca. Zapisuję sobie wszystko do notatniczka i jak tylko upoluję tanie bilety to wpadamy. A że u boku mam zawsze swoją córkę co to za długo na plazy nie wytrzyma, to parki są świetnym rozwiązaniem dla niej 🙂

    1. Dokładnie tak 🙂 Malta pomimo tego że malutka ma wbrew pozorom bardzo dużo do zaoferowania prócz oklepanych plaży i wszechobecnej wody 🙂

  2. Malta ma naprawdę bardzo dużo do zaoferowania! A coraz tańsze loty z Polski zachęcają by wyskoczyć na kilka dni i zobaczyć te wszystkie interesujące miejsca 😉

    1. To fakt, niemal z każdego polskiego lotniska są bezpośrednie loty na Maltę, a ceny bardzo zachęcające, więc warto się wybrać 🙂 Każdy znajdzie tu coś dla siebie o każdej porze roku 🙂

  3. Kocham wszelkie parki.
    Mają w sobie magię,tajemnicę,czar.
    Kiedy zobaczyłam kalie, od razu pomyślałam o Australii.
    Tam rosną na wiosnę ogromne połacie dzikich kalii.
    Śliczne są te ogrody na Malcie,kwiaty,drzewka pomarańczowe,istne cuda.
    Jak przeczytam te Waszw wszystkie maltańskie opowieści,to spakuje walizke i przyjadę!!
    Pozdrowienia-))))

    1. Pakuj już! 🙂
      Kalie są przepiękne, uwielbiamy kalie…Możemy sobie tylko wyobrazić jak są niesamowite, gdy rosną dzikie w przepięknym miejscu…Aż się rozmarzyliśmy 🙂
      Parków tu aż tak wiele nie ma, ale te, które są wyglądają pięknie 🙂
      Pozdrawiamy cieplutko, jak zawsze! 🙂

  4. Tego miejsca nie udalo nam sie odwiedzic podczas kilku dni na Malcie, i tak mielismy mocno napiety harmonogram zwiedzania 😉 Ale poniewaz chce wybrac sie tam ponownie, tym razem moze juz na spokojnie, to z pewnoscia zajrzymy do tych ogrodow : )

    1. W takim razie będzie czas na piękne parki 🙂 Polecamy także Chińskie ogrody, ciekawa alternatywa po środku miasteczka 🙂 Pozdrawiamy ciepło 🙂

  5. Piękne te parki. Byłam na Marcie ale zdecydowanie miałam za mało czasu i za dużo rzeczy i miejsc do zobaczenia. Czy tylko ja mam wrażenie, że piękne parki są wszędzie tylko w Polsce mamy z tym problem?

    1. Rzeczywiście mamy wrażenie, że w Polsce brakuje zieleni i parków. My zawsze cenimy sobie spacery po ogrodach i parkach i staramy się odwiedzać je w każdym miejscu, które akurat zwiedzamy, na Malcie przychodzimy regularnie spacerować, jedna z oaz, gdy upał nie daje oddychać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.