Ukryte pośród gór Rif miasteczko Chefchaouen od lat pozostaje jedną z największych atrakcji Maroka, do której każdego dnia zmierzają setki, tysiące turystów. To miejsce, które od pierwszego spojrzenia wydaje się aż nierealne, baśniowe. Położone jest malowniczo pośród porośniętych zielenią gór, o poranku często skąpane jest w delikatnej mgle zmieniając swoje oblicze z każdą godziną dnia i nocy. O świcie ospałe, puste, spokojne, później zaś pełne kramów, tętniącym życiem sklepików z lokalnym rzemiosłem i turystów przybywających tu z całego świata, wieczorem zaś kolory są jeszcze intensywniejsze dzięki światłom pochodzącym z latarni. Wszyscy przybywają tu po to, by ujrzeć niesamowite uliczki tutejszej medyny, które pomalowane są na różne odcienie niebieskiego, błękitu, szafiru czy kobaltu. W połączeniu z licznymi kotami i pięknymi artystycznymi akcentami czy kwiatami wygląda to naprawdę bajkowo. Szafszawan, bo tak nazywane jest miasteczko w języku polskim, bez wątpienia jest jednym z punktów, które warto odwiedzić podczas podróży po Maroku.

Poniżej znajdziesz przewodnik po Chefchaouen – Niebieskim Mieście w Maroku. Odwiedziliśmy je dwukrotnie – podczas podróży we wrześniu 2018 roku oraz w marcu 2026 roku. W pierwszej części tego wpisu znajdziesz miejsca, które warto tu odwiedzić wraz z rysem historycznym miasteczka i ciekawostkami. W drugiej zaś części przygotowaliśmy dla Ciebie garść informacji praktycznych, które ułatwią Ci zwiedzanie Szafszawan na własną rękę. Ruszamy odkrywać Niebieskie Miasto!


Chefchaouen – wstęp do zwiedzania – historia Niebieskiego Miasta w Maroku
Miasteczko Chefchaouen, zwane także Chaouen powstało w XV wieku, początkowo jako twierdza będąca schronieniem dla mieszkańców w czasie, gdy Portugalczycy podbijali nadmorskie tereny północnej części Maroka. Lokalizacja była doskonała na stworzenie tego typu twierdzy – otaczające miasteczko dookoła góry Rif dodatkowo utrudniały wrogom zdobycie Chefchaouen. Koniec XV wieku to gwałtowny rozwój miasteczka, na co wpływ miała rekonkwista w Hiszpanii. Wtedy to uciekający przed prześladowaniami z Hiszpanii kontynentalnej muzułmanie i Żydzi znaleźli bezpieczną przystań właśnie tutaj. Do dzisiaj widać ich ślady w postaci andaluzyjskich akcentów w architekturze, zdobieniach Niebieskiego Miasta, ale także w lokalnej kulturze. To właśnie hiszpańska rekonkwista sprawiła, że osiedlili się tutaj ludzie wrogo nastawieni tak do Europy, jak i chrześcijaństwa. Pamiętali, ile zła spotkało ich w Europie i przed czym zmuszeni byli uciekać zostawiając całe swoje dotychczasowe życie za sobą. Właśnie dlatego jeszcze do 1920 roku Chefchaouen pozostawało zamknięte dla chrześcijan pod groźbą kary śmierci!


Lata 20. XX wieku przyniosły jednak zmiany i otwarcie miasteczka dla chrześcijan i nie-muzułmanów. Wtedy to w północnej części Maroka ustanowiono hiszpański protektorat, a Chefchaouen pozostawało w rękach hiszpańskich aż do 1956 roku, czyli odzyskania przez Maroko niepodległości. Dzisiaj pozostaje jednym z najczęściej odwiedzanych miasteczek w całym Maroku, a wszystko za sprawą pełnej błękitu i odcieni niebieskiego medyny, która zachwyca od pierwszego spojrzenia. Ale… dlaczego medyna w Szafszawan jest niebieska?
Dlaczego domy w Chefchaouen są niebieskie?
Teorii wyjaśniających niebieski kolor ścian tutejszej medyny jest wiele i tak naprawdę pewnie nigdy nie dowiemy się, która jest tą prawdziwą. Choć mamy co do tego pewne podejrzenia. Pierwsza z nich głosi, że za niebieski kolor odpowiadają żydowscy uchodźcy z Granady, którzy przybyli tutaj w XV wieku. Mieli malować swoje domy na niebiesko, co przypominało o mocy bożej i wielkości Boga. Dalej tradycja ta miała być przekazywana z pokolenia na pokolenie i wejść w tradycję bez względu na wyznanie mieszkańców. Inna teoria głosi, że niebieskie ściany mają rzekomo odstraszać komary, jeszcze inna mówi, że błękity chronią mieszkańców przed złymi mocami.

Choć mieszkańcy Chefchaouen wolą te wyżej opisane teorie, istnieją także inne, których wolą nie komentować. Otóż mówi się, że tak naprawdę budynki medyny zaczęto pokrywać niebieskim kolorem dopiero w latach 30-tych XX wieku (więc znacznie później niż rzekomy XV wiek), gdy Maroko znajdowało się pod panowaniem hiszpańskim. A jeszcze inna – i przyznamy – jesteśmy w stanie w nią uwierzyć – głosi, że domy w Szafszawan zaczęto pokrywać odcieniami błękitu w latach 70-tych XX na… polecenie władz. A wszystko po to, by przyciągnąć turystów. Do dzisiaj lokalne władze zapewniają regularnie niebieskie farby, by mieszkańcy mogli odmalowywać budynki, mierzące się przecież z różnymi warunkami atmosferycznymi, wilgocią. Jeśli prawdą jest, że to władze odpowiadają za niebieskie mury, przyznać musimy – był to bez wątpienia strzał w dziesiątkę.
Chefchaouen od lat uważane jest za jedno z najpiękniejszych miasteczek, a odkąd social media zawładnęły światem, na każdym kroku można zobaczyć zdjęcia z Niebieskiego Miasta i zdobywają one rzesze fanów przyciągając do miasteczka. Nie bez powodu Chefchaouen nazywane jest najbardziej „instagramowym” miejscem na świecie. A wystarczyło tak niewiele… Ot, niebieskie ściany. Banalna rzecz, prosta w wykonaniu, a jaką robi furorę? Do Szafszawan nie przyjeżdża się przecież dla zabytków, a właśnie dla niebieskich uliczek. Podobnie zapewnie byłoby, gdybyśmy wzięli niewielkie miasteczko w Polsce i pomalowali jego wszystkie ściany np. na pomarańczowo. Dodajmy do tego odrobinę marketingu, social media i… kto wie, może kiedyś stałoby się równie popularne jak Chefchaouen?


Co zobaczyć w Chefchaouen/Szafszawan?
Poniżej znajdziesz przewodnik po atrakcjach Chefchaouen, który ułatwi Ci zwiedzanie Niebieskiego Miasta. Musisz wiedzieć, że nie ma tu nadto zabytków – największą atrakcją są oczywiście niebieskie uliczki tutejszej medyny, w których warto się zatopić. Są jednak miejsca, których nie możesz ominąć podczas odkrywania uroków Szafszawan. Przekonaj się, co to za miejsca.

Niebieskie uliczki medyny pełne kotów
Oczywiście największą atrakcją Szafszawan jest tutejsza medyna pełna niebieskich ścian w różnych odcieniach tego koloru. Patrząc na miasteczko położone na wzgórzu z oddali trudno dostrzeć niebieskie ściany. Wszystko za sprawą tego, że domy w medynie pomalowane są na niebiesko najczęściej jedynie w dolnej części, do połowy budynku. Właśnie dlatego warto zatopić się w labiryncie wąskich, krętych uliczek medyny, która przenosi do prawdziwie baśniowego świata. Nic dziwnego, że zyskała na świecie tak wielką popularność – Chefchaouen nie można odmówić uroku.



Najlepiej jest ruszyć przed siebie bez mapy, odkrywając powoli wszystkie zakamarki niebieskiej medyny. Szafir, kobalt, błękit, granat – znajdziesz tu wszystkie odcienie niebieskiego. W połączeniu z donicami z kwiatami, pięknymi drzwiami – często w andaluzyjskim stylu i pięknymi artystycznymi akcentami, uliczki medyny w Szafszawan bardzo szybko skradają serce. Uroczym akcentem są także wszędobylskie koty, które widać, że czują się tu doskonale. Wędrują pośród uliczek, leżą w donicach, wchodzą do sklepików – są wszędzie! Mieszkańcy dbają, by niczego im nie zabrakło zapewniając im codziennie miski z wodą i karmę, a w zimie wystawiając przed domy pudełka, w których koty mogą schronić się przed chłodem.

Z naszej strony zdecydowanie polecamy pospacerować po medynie o kilku porach dnia, ale także wieczorem. Naszą ulubioną porą jest wczesny poranek – wędrowaliśmy po medynie od 6:30 rano wsłuchując się w ciszę, podziwiając puste uliczki, a wraz z upływem czasu uczniów odprowadzanych przez rodziców do szkoły. Sklepy były jeszcze zamknięte, uliczki puste, byliśmy jedynymi obcokrajowcami snującymi się po medynie podziwiając jak wraz z pierwszymi promieniami słońca ściany medyny zmieniają swoje oblicze. Około 9 wróciliśmy do naszego hotelu na śniadanie, a po śniadaniu ruszyliśmy na kolejny spacer. Tym razem sklepiki już były otwarte, a uliczkami spacerowało coraz więcej turystów. W najbardziej fotogenicznych spotach ustawiały się już kolejki, a niektóre zakamarki pobierały opłaty za możliwość zrobienia zdjęcia, ciszę zaś zastąpił gwar i zgiełk. Warto także ruszyć na spacer po zmroku, gdy niebieskie uliczki skąpane są w światłach latarni przenosząc nas niejako do świata Smurfów. Ponownie robi się coraz spokojniej, coraz ciszej, a gdzieniegdzie z knajpek dochodzą zapachy aromatycznych tajinów i herbaty z miętą. Pamiętaj jednak, by wieczorem czy nocą spacerować w ciszy, nie zakłócając spokoju mieszkańców.




Plac Outa el Hamam i Kasbah Chefchaouen
Głównym placem medyny w Chefchaouen jest Plac Outa el Hamam stanowiący serce całego miasta. Tutaj dochodzi wiele uliczek medyny, tutaj znajdziesz także zatrzęsienie knajpek, sklepików, bankomaty i inne. Swoją nazwę plac wziął znajdującej się niegdyś w pobliżu łaźni marokańskiej – hammamu. Plac prawdopodobnie powstał jeszcze w XVI wieku i do dzisiaj pozostaje tętniącym życiem miejscem w Niebieskim Mieście. Choć przyznać trzeba, że akurat na tym placu koloru niebieskiego jest znacznie mniej niż w wąskich uliczkach medyny, gdzie niemal każdy dom ma ściany pokryte niebieską farbą. Niegdyś odbywały się tutaj lokalne uroczystości, działał targ, stąd także ruszano na wyprawy wojenne.


To właśnie przy tym placu ujrzysz najważniejsze zabytki Szafszawan. W oczy od razu rzuca się XV-wieczna kasbah czyli twierdza z murami miejskimi z odcieniach gliny. W jej wnętrzu znajduje się niewielki ogród i punkt widokowy, z którego obserwować można otaczające zabudowania medyny. By wejść do środka należy kupić bilet wstępu w kasie przy wejściu. Byliśmy w środku podczas naszej pierwszej podróży i uważamy, że w Maroku są ciekawsze i bardziej spektakularne kazby niż ta. Podczas drugiej podróży odpuściliśmy sobie wejście do środka. Charakterystycznym punktem przy placu jest także Wielki Meczet z oryginalnym, ośmiokątnym minaretem górującym nad świątynią. Pamiętaj jednak, że wejście do wnętrza meczetu jest niedozwolone dla nie-muzułmanów – jak w przypadku wszystkich meczetów w Maroku (prócz Meczetu Hassana II w Casablance).
Wielu turystów decyduje się na posiłek w jednej z tutejszych knajpek otaczających plac. Naszym zdaniem są zdecydowanie lepsze miejsca w Niebieskim Mieście, które są smaczniejsze i tańsze (piszemy w dalszej części tego tekstu). Jeśli jednak chcesz usiąść właśnie tutaj – pamiętaj, by najpierw sprawdzić opinie o wybranej restauracji, np. na Google Maps. Jak w wielu miejscach na świecie, na głównych placach wiele knajpek nie oferuje dobrej jakości jedzenia licząc na to, że wystarczy dobra i popularna lokalizacja. W niektórych sklepikach przy placu zobaczysz artystów przy pracy – pamiętaj, by zawsze zapytać o zgodę, zanim zrobisz im zdjęcie.


Plac El Haouta
Naszym zdaniem bardziej klimatycznym i ładniejszym placem jest zdecydowanie Plac El Haouta. To mniejszy placyk nieopodal poprzedniego, a w centralnym miejscun stoi tutaj śliczna kamienna fontanna, która przez wieki była źródłem wody dla mieszkańców. Otoczona jest niebieskimi budynkami, a atmosfera jest tutaj dużo spokojniejsza, dzięki czemu łatwiej tu odpocząć. Przy placu działa zaledwie kilka małych kawiarenek, sklepików z rzemiosłem, przyprawami, a życie płynie tutaj zdecydowanie spokojniej. Nie będziesz tu także zaczepiany przez naciągaczy, a marokańska herbata z miętą i dużą ilością cukru smakuje tu dużo lepiej niż na gwarnym głównym placu miasta.

Punkty widokowe i cmentarz
Widoki na medynę wielu podziwia z tarasów swoich hoteli, darów czy riadów, bowiem większość z nich posiada je na swoich dachach zapewniając doskonałe doznania o każdej porze dnia i nocy. Inni decydują się na oglądanie medyny z murów kasbah (osobiście uważamy, że stąd widok nie jest spektakularny). Z naszej strony polecamy szczególnie dwa punkty widokowe, które znajdują się poza murami medyny i dają ciekawą perspektywę.
Bardzo dobrym punktem widokowym jest przestrzeń przed Meczetem Bouzafer – to malutki, biały meczet położony na wzgórzu ponad medyną. Do samego meczetu wejść nie można, ale widok spod świątyni jest naprawdę piękny. Doskonale nadaje się na zachód słońca, który podziwialiśmy stąd w 2018 roku podczas naszej pierwszej podróży po Maroku. Tym razem do miasteczka dojechaliśmy już po zmroku, więc na zachód słońca nie mieliśmy szansy, a z racji ulewnych deszczy w poprzednich dniach i pozrywanych dróg dojazdowych w marcu 2026 się tutaj nie wybraliśmy. Do meczetu prowadzi szutrowa droga, którą przy dobrych warunkach pogodowych da się dojechać autem. Dotrzesz tu także pieszo z medyny – wędrówka nie jest nadto wymagająca. Słyszeliśmy od innych podróżnych, że w ostatnich latach przy meczecie powstała kawiarenka, w której można zamówić marokańską herbatę, miejsce stało się więc popularne. Pamiętamy, że w 2018 roku podziwialiśmy tutaj zachód słońca całkiem sami.

Innym ciekawym punktem widokowym nieco bliżej miasta i medyny jest droga przy cmentarzu Sidi Ahmed El Ouafi. To główny cmentarz miasta, na którym od wieków chowani są muzułmańscy mieszkańcy. Znaleźć tu można więc współczesne grobowce, ale także te pochodzące sprzed kilku wieków. Co ciekawe, wiele z nich również pokrytych jest niebieską farbą. Cmentarz nie jest ogrodzony, a jego granice trudne są do określenia, ciągnie się na dużym terenie z widokiem na miasto. Pamiętać bowiem musisz, że od wieków cmentarze powstawały poza murami miast, medyn. Dzieje się tak ze względów sanitarnych, ale także dla zachowania spokoju. Miejsca pochówku mają być miejscem zadumy i pamięci. Umieszczenie z dala od zgiełku miasta pozwala zachować spokojniejszą atmosferę. Roztacza się stąd ciekawy widok na Szafszawan i widać, że dzisiaj coraz więcej budynków również poza murami medyny zostaje zakrytych niebieską farbą. Z drugiej jednak strony pamiętaj, że większość domów w Szafszawan pomalowanych jest na niebiesko jedynie do połowy. Tym samym z punktów widokowych nie widać za bardzo, jak niebiesko jest w tutejszej medynie. To ujrzysz dopiero spacerując po jej uliczkach.

Niektórzy zmierzający do meczetu Bouzafer zmierzają z medyny właśnie przez cmentarz. Warto ubrać wygodne, sportowe buty – część ścieżki jest nieco bardziej stroma.

Chefchaouen/Szafszawan – Niebieskie Miasto – Informacje praktyczne
Poniżej znajdziesz garść informacji praktycznych dotyczących zwiedzania Szafszawan w Maroku, które pomogą Ci zorganizować Twoją własną podróż. Na mapie zaznaczyliśmy wszystkie miejsca, które opisaliśmy w tym tekście, z dalej znajdziesz także informacje o tym, gdzie zjeść, gdzie nocować, jak dostać się do Niebieskiego Miasta oraz o czym pamiętać przed podróżą tutaj.



Chefchaouen – Mapa atrakcji
Jak dotrzeć do Chefchaouen/Szafszawan?
Szafszawan leży w północnej części Maroka, w górach Rif. Dlatego też jego zwiedzanie najlepiej jest zaplanować tak, by nie przecinać całego kraju, a zobaczyć także inne ciekawe miejsca w okolicy. Najlepiej połączyć Niebieskie Miasto z Tetuanem, Meknes lub Fezem, z których dojechać tu można w kilka godzin. Pamiętaj jednak, że miasteczko położone jest w górach, a część drogi, jej końcowa część, nie będzie najlepsza jakościowo. Dlatego też najlepiej, byś jechał tu za dnia, unikając jazdy po zmroku. Z racji swojego położenia skomplikowany jest dojazd komunikacją publiczną – najłatwiej i najszybciej dostaniesz się tutaj autem. Jeśli nie posiadasz auta, w najpopularniejszych turystycznie miastach, jak w Fezie czy Marrakeszu, znajdziesz wiele lokalnych biur podróży, które organizują jedno- lub dwudniowe wycieczki do Chefchaouen.
Bardzo dobrym i często opłacalnym rozwiązaniem jest wykupienie wakacji z biurem ITAKA, gdzie w cenie otrzymujesz cały pakiet – loty, pobyt na miejscu, możesz także wykupić ciekawe wycieczki w Maroku. Sprawdź oferty wakacji ITAKA do Maroka na stronie ITAKA – MAROKO.



Podczas naszej podróży w marcu 2026 wybraliśmy się do Chefchaouen po raz drugi, chcąc zobaczyć jak miasteczko zmieniło się na przestrzeni lat. Tym razem jechaliśmy tutaj z Meknes – trasa zajmuje około 4 godziny. Ostatnią godzinę jechaliśmy już po zmroku ciemną, krętą i kiepskiej jakości drogą. Po dojeździe na miejsce zaparkowaliśmy swoje auto na małym parkingu nieopodal wejścia do medyny płacąc 20 dirhamów za noc i cały kolejny dzień. Musisz pamiętać, że medyna wyłączona jest z ruchu samochodowego, co oznacza, że nie wjedziesz do niej autem, musisz je zostawić poza murami starego miasta. Zwracaj także uwagę na znaki – nie wszędzie możesz parkować.
Z Szafszawan ruszyliśmy zaś do Rabatu i Casablanki. Jeśli masz podobny plan, zorganizuj swoją podróż tak, by jechać za dnia. Widoki są naprawdę spektakularne! Naszą poprzednią podróż po Maroku odbywaliśmy na przełomie września i października i zapamiętaliśmy, że dominującym kolorem poza miastami był wtedy żółty – roślinność w dużej mierze wypalona była słońcem. Tym razem ruszyliśmy w marcu, m.in. dlatego, że chcieliśmy zobaczyć inne, zielone oblicze Maroka. I choć pogoda mocno nam kaprysiła podczas tej podróży to ta soczysta zieleń była oszałamiająca! Deszcz był potrzebny, byśmy mogli zobaczyć te piękne widoki!

Gdzie nocować w Chefchaouen?
Naszym zdaniem zdecydowanie warto zatrzymać się w Szafszawan także na noc i spędzić tu więcej czasu niż zaledwie kilka godzin w ciągu jednego dnia. Miasteczko jako popularna atrakcja turystyczna w Maroku, jest w ciągu dnia dość zatłoczone, pełne straganów i sklepików z pamiątkami i rzemiosłem. Zmienia swoje oblicze po zmroku – wtedy to zamykają się sklepiki, jednodniowe wycieczki opuszczają Niebieskie Miasto, a uliczki stają się kameralne, spokojne. Uliczkami wędrują ospałe koty, dzieciaki grają w piłkę na placykach, a niebieskie ściany skąpane w świetle latarni wyglądają przepięknie. Warto ruszyć na spacer delektując się spokojną atmosferą i opustoszałymi zakamarkami, tak inaczej wyglądającymi niż w ciągu dnia, usiąść w knajpce czy barze na herbacie z miętą i obserwować lokalsów.
Baza noclegowa jest tu bardzo bogata, jest więc w czym wybierać. Pamiętaj jednak, że do medyny autem nie wjedziesz, tym samym jeśli planujesz nocleg w sercu starego miasta (a warto!) – do hotelu musisz dojść pieszo uliczkami medyny, razem ze swoimi bagażami. Medyna nie jest tak wielka jak ta w Fezie czy Marrakeszu, ale przygotuj się na spacer z bagażem. Z racji górskiego klimatu pamiętaj także o tym, że noce potrafią być tu dużo chłodniejsze niż w innych częściach kraju, szczególnie w miesiącach zimowych – temperatura potrafi spaść nawet poniżej zera, co w połączeniu z wilgotnością sprawia, że może być tu naprawdę zimno. Domy nie mają tu centralnego ogrzewania, więc wybierając miejsce noclegowe zwróć uwagę na to, by w pokoju była klimatyzacja, którą będziesz mógł dogrzać pomieszczenie. Świetną opcją w wielu hotelikach są także tarasy na dachu, na których często serwowane są śniadania.

Podczas naszej ostatniej podróży na nocleg wybraliśmy Casa La Hiba i możemy zdecydowanie polecić to miejsce. Położone jest w medynie, zaledwie kilka minut od bramy wejściowej, dzięki czemu nie musieliśmy kluczyć z bagażami po wąskich uliczkach. To kameralny hotelik z zaledwie kilkoma pokojami z prywatnymi łazienkami i gorącą wodą, a na dachu znajduje się tarasik, z którego roztacza się piękny widok na medynę. Serwowane są tutaj pyszne śniadania – w tym domowej roboty sery i masło (smakuje zupełnie inaczej niż sklepowe!), doskonała domowa oliwa i oliwki. O świcie wybraliśmy się stąd na spacer po medynie obserwując jak miasteczko powoli budzi się do życia, zanim dotrą tu jeszcze wycieczki z turystami i zanim otworzą się sklepiki. Zdecydowanie polecamy taki spacer jeszcze przed śniadaniem – pozwala ujrzeć to autentyczne, pozbawione zgiełku oblicze Niebieskiego Miasta.

Po śniadaniu ponownie wybraliśmy się na wędrówkę niebieskimi uliczkami – z godziny na godzinę pojawiało się coraz więcej ludzi, a w wielu miejscach ustawiały się kolejki do zdjęć. To oblicze także warto zobaczyć, tym bardziej, że z racji otaczających Szafszawan gór światło wchodzi w uliczki później, ale przygotuj się na to, że będzie już inaczej – bardzo turystycznie. Poniżej znajdziesz mapę z dostępnymi noclegami w Chefchaouen – zwracaj uwagę na opinie – my nie wybieramy miejsc z oceną poniżej 8.0.
Gdzie zjeść w Szafszawan?
W uliczkach medyny, ale także poza medyną, znajdziesz sporo knajpek. Jedne są lepsze, inne wykorzystują po prostu swoją lokalizację nie trzymając nadto jakości, co zresztą ujrzysz m.in. sprawdzając opinie na Google. Wtedy przekonasz się, że np. wiele knajpek na głównych placach w medynie niestety nie stara się za bardzo o serwowanie smacznego jedzenia, równocześnie trzymając dość wysokie ceny. Sami właśnie dlatego staramy się unikać jedzenia na słynnych placach czy przy znanych wszystkim zabytkach. Wolimy zatopić się w wąskie uliczki i zjeść smacznie i taniej w bardziej kameralnym, tańszym, a przede wszystkim smacznym miejscu.


Z naszej strony polecamy knajpkę Cafe Clock położoną w uliczce na uboczu z pięknym tarasem na dachu. Niestety w marcu, z racji niskich temperatur, siedzenie na tarasie wieczorem nie wchodziło w grę, ale widoki są piękne. Za to w środku wieczorem grana była klimatyczna muzyka na żywo umilając czas gościom. Nasze serce skradł szczególnie platter z marokańskimi przystawkami i przekąskami, dzięki czemu można było spróbować kilku różnych dań. Sporą popularnością cieszą się tu także burgery z wielbłąda czy Madfouna – mięsne marokańskie danie pełne aromatycznych przypraw. Ceny są rozsądne, szczególnie jak na Szafszawan, gdzie w wielu restauracjach ceny są mocno zawyżone w porównaniu do wielu miejsc w Maroku. Na tajine polecamy zaś Restaurant Bab Al Souq – nie jest tu wykwintnie, ale naprawdę pysznie i przyjemnie dla portfela.

Wynajem auta
Do Szafszawan najłatwiej jest dojechać autem, które przyda się bez wątpienia podczas podróży po Maroku. Poszczególne atrakcje oddalone są od siebie, a Maroko to kraj sporej wielkości. Do tego już sama podróż przez ten kraj jest spektakularna sama w sobie – podziwiać możesz widoki, których nie zobaczysz z okien samolotu czy pociągu i masz tą wolność, że możesz zatrzymać się w dowolnym miejscu. Podczas naszych podróży bardzo często wynajmujemy auto, dzięki czemu cieszymy się wspomnianą wolnością i docieramy także do miejsc, do których nie dojeżdża komunikacja publiczna. Poszukując auta zawsze korzystamy z portalu Discovery Cars, w którym możemy zobaczyć oferty różnych wypożyczalni, także lokalnych, zobaczymy też opinie i możemy dokonać bezpiecznej rezerwacji. Korzystamy z tego portalu od lat i możemy go szczerze polecić.
O czym pamiętać jadąc do Szafszawan?
Poniżej znajdziesz dodatkowe wskazówki dotyczące pobytu w Chefchaouen, które przydadzą się podczas Twojej podróży:
- Chefchaouen znajduje się w górach Rif, klimat jest tutaj bardziej surowy niż w miejscowościach położonych na płaskich terenach czy na wybrzeżu. Noce są tutaj chłodne, a w miesiącach zimowych są bardzo zimne, podobnie wieczory i poranki. Zabierz ze sobą cieplejsze ubrania
- W większości noclegów nie ma ogrzewania, nocą potrafi więc być w pokojach zimno, szczególnie zimą. Zwróć uwagę, by w swoim pokoju mieć klimatyzację, dzięki czemu ogrzejesz nią pomieszczenie, w którym nocujesz
- Medyna wyłączona jest z ruchu kołowego, nie wjedziesz do niej autem. Jeśli poruszasz się po Maroku wynajętym samochodem, musisz zaparkować poza murami medyny. Za parkowanie samochodu będziesz musiał uiścić drobną opłatę. Jeśli nocujesz w Chefchaouen dopytaj swojego hotelu o to, gdzie zaparkować i jaka jest cena. Niekiedy stróż (który nie zawsze wygląda jak stróż) powie wyższą kwotę niż hotel – wtedy po prostu się targuj. Warto także poprosić o bilecik za dokonanie płatności
- Nie fotografuj ludzi, dziedzińców domów bez pozwolenia – zawsze zapytaj, czy możesz zrobić zdjęcie
- Chefchaouen, choć popularne turystycznie i każdego dnia zmierza tu mnóstwo obcokrajowców, wciąż pozostaje dość konserwatywnym miejscem. Unikaj odsłaniania ramion, kolan – z szacunku dla lokalnej kultury i mieszkańców
- W wielu uliczkach oferowana jest przechodniom sprzedaż haszyszu, który hodowany jest w okolicznych górach, za cichym przyzwoleniem władz. Posiadanie nielegalnych substancji jest surowo karane, a wśród „sprzedawców” spotkać można także policyjnych tajniaków, którzy pod przykrywką sprzedaży haszyszu wyłapują zainteresowanych. Lepiej trzymać się z daleka od wszelkich nielegalnych produktów – kulturalnie odmów i idź dalej nie wdając się w dyskusje
- Warto mieć ze sobą trochę gotówki w lokalnej walucie – dirhamach – nie we wszystkich sklepach, restauracjach czy miejscach noclegowych akceptowana jest płatność kartą
- Pamiętaj, że Chefchaouen to przede wszystkim miasteczko jego mieszkańców, a Ty jesteś tutaj gościem. Nie przeszkadzaj mieszkańcom w ich codziennym życiu, w dojściu do domu, drodze do pracy, w zakupach. Nie blokuj przejścia na robienie zdjęć, nie wchodź na prywatne posesje, nie hałasuj, nie śmieć. Życie w tak pięknym, ale tłumnie odwiedzanym miejscu nie jest dla mieszkańców łatwe – postaraj się im nie przeszkadzać w codziennych obowiązkach. I pamiętaj, że nie wolno Ci wchodzić do tutejszych meczetów – to przestrzeń wyłącznie dla wyznawców islamu i należy to uszanować.


Czy warto odwiedzić Chefchaouen/Szafszawan – Niebieskie Miasto w Maroko?
Mamy nadzieję, że po lekturze tego wpisu i oglądnięciu zdjęć znasz już odpowiedź na to pytanie. Choć Chefchaouen nie ma tak spektakularnych zabytków jak Marrakesz czy Fez, nie mamy wątpliwości, że warto się tutaj wybrać. Medyna jest stosunkowo mała i łatwa w nawigacji – znacznie różni się od ogromnego labiryntu w Fezie. Ale zachwyca na każdym kroku. Niby to tylko niebieskie ściany, nic wielkiego, a jednak poczuć się tutaj można jak w bajce. Nic dziwnego, że Szafszawan okrzyknięte zostało „najbardziej instagramowym miejscem na świecie” i każdego dnia zmierzają tutaj tłumy turystów.
Z naszej strony zdecydowanie polecamy zatrzymać się tutaj z noclegiem, dzięki czemu będziesz mógł zaznać Niebieskiego Miasta tak za dnia, jak i wieczorem i o świcie. A zmienia ono swoje oblicze wraz z porą dnia i nocy. Pamiętaj jednak, by zawsze respektować mieszkańców, nie robić im zdjęć bez pozwolenia i przede wszystkim – nie blokować im przejścia. Twoje zdjęcie może poczekać, a wyobrażamy sobie, jak trudno jest żyć w miasteczku, w którym każdego dnia wędruje tyle turystów zaglądając komuś do domów czy robiąc ukradkiem zdjęcia. Z jednej strony – oczywiście – turyści to źródło zarobku dla wielu lokalsów. Ale z drugiej to także dla wielu przekleństwo, bo ze spokojnego niegdyś malutkiego miasteczka w górach, zamkniętego dla obcych, zrobiła się jedna z najsłynniejszych destynacji turystycznych na świecie. To duży przeskok i duże wyzwanie dla mieszkańców. Tym bardziej należy się im szacunek.



Dziękujemy!
We wpisie tym znajdziesz linki afiliacyjne. Rezerwując nocleg za ich pomocą otrzymujemy małą prowizję, dzięki której utrzymujemy bloga. Cena dla Ciebie pozostaje taka sama, my zaś możemy dalej tworzyć tutaj darmowe treści dla szukających podróżniczych inspiracji. Z góry dziękujemy Ci bardzo za Twoje wsparcie w rozwoju tego bloga.
Wybierasz się w podróż?
- Szukasz inspiracji podróżniczych? Zobacz inne nasze posty!
- Zobacz nasze interaktywne przewodniki po Malcie, Gozo i Comino w formie e-booków! Idealne kompendium wiedzy na temat Malty!
- Sprawdź nasz przewodnik po Rzymie – Rzymbook. Jedyny w swoim rodzaju przewodnik po Wiecznym Mieście, który napisaliśmy z Wędrownymi Motylami oraz Lacjumbook – przewodnik po włoskim regionie Lacjum!
- Zobacz nasz przewodnik po województwie podkarpackim – Podkarpackie do zobaczenia – laureat pierwszego miejsca w kategorii przewodniki w Ogólnopolskim Przeglądzie Książki Krajoznawczej i Turystycznej PTTK!
- Zaglądnij do nas też w social mediach! Tutaj znajdziesz nas na Instagramie, Facebooku i Youtubie!




12 komentarzy
Maroko już od jakiegoś czasu chodzi na po głowie 😏
Być może skusicie się na Maroko i wtedy ten i pozostałe marokańskie wpisy na naszym blogu będą pomocą 🙂
Kocham niebieski i chociażby dlatego muszę się tam w końcu wybrać😍
Niebieskie Miasto na pewno Ci się spodoba 🙂
Super przewodnik, sam niedawno bylem
Prawie się tam spotkaliśmy, niewiele zabrakło 🙂
Cudowne kolory. Musimy się wybrać 🙂
Niebieskie Miasto potrafi w sobie rozkochać 🙂
Przepiękne miasteczko , bardzo przypadło.ki do gustu 😊
Nam także, dlatego wróciliśmy do niego po latach 🙂 Wciąż zachwyca
Bardzo mi się tam podobało 🙂
Niebieskie Miasto ma klimat 🙂