Schrony kolejowe na Podkarpaciu – Strzyżów i Stępina-Cieszyna z historią w tle

Są na Podkarpaciu takie miejsca, w których kryje się tajemnica. Miejsca, które miały mieć strategiczne znaczenie w trakcie II wojny światowej. Były częścią składową planu Hitlera, który planował podbicie państw Wschodu, budowanie swojego imperium. Planując “Operację Barbarossa” stworzył on sieć umocnień, w skład których wchodziły Schrony kolejowe na Podkarpaciu. To za ich sprawą doszło do tajemnego spotkania Hitlera z Mussolinim w podkarpackiej Stępinie-Cieszynie. Kto wie, jak potoczyłaby się historia, gdyby rzeczywiście doszło do zajęcia ZSRR przez Hitlera?

Wpis ten zabierze Cię w 2 tajemnicze miejsca – pokaże Ci bowiem schrony kolejowe na Podkarpaciu, które były częścią sieci umocnień Anlage Sud. Choć od wojny minęło już wiele lat, schrony te zwiedzać można po dziś dzień. Fantastycznie zachowane, kryją tutaj tajemnice, które warto odkryć.

Zabieramy Cię na wycieczkę do podkarpackiego Strzyżowa i Stępiny-Cieszyny. Przekonaj się, jakie tajemnice ukrył tutaj Hitler.

schrony-kolejowe-strzyzow-3

Schrony kolejowe na Podkarpaciu – tajemnice planu “Operacji Barbarossa”

Po zajęciu Polski Hitler chciał stworzyć zaplecze logistyczne do ataku na ZSRR czyli dla słynnej “Operacji Barbarossa”. Miało być ono poza zasięgiem wzroku Aliantów i powstawało w ogromnej tajemnicy przed całym światem. W ramach tego planu wzdłuż wschodniej granicy powstała sieć umocnień, bunkrów, schronów nazywanych Anlage Nord, Anlage Mitte i Anlage Sud. Nazwy te wzięły się od położenia – czyli Północ, Centralna Polska i Polska Południowa.

“Operacja Barbarossa” była planowana przez Hitlera od lat. Uzasadniał on ją tym, że “Niemcy potrzebują przestrzeni życiowej na Wschodzie”. Pierwotnie atak na ZSRR miał mieć miejsce jeszcze w maju 1941 roku, ale ze względu na interwencję Niemiec na Bałkanach, operację przesunięto na nieco później. Plan “Operacji Barbarossa” wziął swoją nazwę od cesarza Fryderyka I Barbarossy, podpisany przez Hitlera został jeszcze końcem 1940 roku. A budowa umocnień na wschodzie Polski była już w toku.

schrony-kolejowe-stepina-cieszyna-11

Schrony kolejowe budowano, by ukryć pociągi sztabowe i specjalne, które były swoistym centrum dowodzenia. Podróżowały one jedynie nocą, by nie narażać się na atak, zaś w ciągu dnia ukrywały się one w schronach kolejowych. Dzięki temu trudno było wrogom zlokalizować, gdzie w danej chwili znajduje się m.in. Adolf Hitler.

Tak też na Podkarpaciu powstały umocnienia i 2 miejsca, o których chcieliśmy Wam opowiedzieć w tym wpisie. Zabieramy Was do jednej z największych tajemnic Podkarpacia – zobaczycie schrony kolejowe na Podkarpaciu, o których świat miał się nigdy nie dowiedzieć.

schron-kolejowy-strzyzow

Schrony kolejowe na Podkarpaciu – schron w Strzyżowie

W Strzyżowie, niedaleko stacji kolejowej, odkryć można jedną z większych tajemnic Hitlera. To właśnie tutaj znaleźć można jedyny, podziemny tunel schronowy w Polsce. Pozostałe schrony kolejowe w Polsce mają zgoła inny charakter, zaś ten w Strzyżowie jest podziemnym schronem tunelowym. Powstał poprzez wydrążenie tunelu za pomocą środków wybuchowych  i drążenia w Żarnowskiej Górze w Strzyżowie. Dzięki naturalnym walorom, był on doskonale ukryty przed światem i niewidoczny z powietrza. Nad tunelem znajdowało się 30-35m ziemi, dzięki czemu Alianci nie mieli szansy dowiedzieć się o tym, co się tutaj kryje. Został on zabezpieczony żelbetonowo-ceglaną konstrukcją, dzięki czemu był niezwykle wytrzymały.

Schron kolejowy w Strzyżowie ma otwór z obu stron. Jest to tunel o długości 438m i średnicy 8,9m. Po obu stronach tunelu są przedsionki o długości 11m, gdzie znajdowały się pomieszczenia wartownicze. Do tunelu doprowadzono bocznicę kolejową, dzięki czemu pociągi sztabowe mogły tutaj bez problemu dojechać. Prócz samego tunelu schronowego, zbudowano tutaj także schron technologiczny. Dzięki temu tutejsza sieć umocnień była całkowicie samowystarczalna. Posiadała własne agregaty prądotwórcze, studnie, transformatory, filtry czy wentylatory. Pod samym schronem kolejowym znajduje się kolejny tunel, którym dotrzeć można do pomieszczeń technicznych, bez potrzeby wychodzenia na powierzchnię.

schrony-kolejowe-na-podkarpaciu

Tunel schronowy w Strzyżowie powstawał od 1940 roku, ukończony zaś został w 1941 roku. Budowany był w wielkiej tajemnicy przed światem przez niemiecką Organizację Todt. Pracowali tutaj głównie Niemcy i Włosi, którzy byli dopuszczani do tajnych planów, ale korzystano także z pracy jeńców wojennych, m.in. Polaków i Żydów. Schron ten miał wchodzić w skład Führerhauptquartier, czyli kwatery głównej Hitlera. Co ciekawe, w sierpniu 1941 roku swoim pociągiem “Amerika” przybył tutaj sam Hitler. Jego pociąg został ukryty w tutejszym tunelu schronowym, a sam udał się dalej na spotkanie z Mussolinim w pobliskiej Stępinie-Cieszynie. W czasie obecności tutaj Hitlera, mieszkańcy Strzyżowa mieli zakaz wychodzenia z domu i patrzenia przez okno, pilnowali tego strażnicy.

schrony-kolejowe-na-podkarpaciu

Schron w Strzyżowie – co po wojnie?

Tunel schronowy w Strzyżowie został opuszczony przez Niemców w 1944 roku. Początkowo Niemcy planowali wysadzenie tunelu w powietrze, by ukryć tą tajemnicę przed światem, ostatecznie jednak nie zdążyli tego zrobić. Opuszczając Strzyżów, zabrali ze sobą praktycznie wszystkie dokumenty, przez co po dziś dzień pozostaje wiele niewiadomych, a wiele tajemnic nie zostanie pewnie nigdy odkrytych. Dzięki swoim walorom i niskiej temperaturze przez cały rok, po II wojnie światowej wykorzystywany był jako powierzchnie magazynowe. To właśnie dzięki temu przetrwał on w takim stanie po dziś dzień i możemy go dzisiaj zwiedzać.

Ze względów praktycznych na potrzeby magazynu, tory znajdujące się w tunelu, zostały zalane, dlatego też nie widać ich po dziś dzień. A bocznicę, doprowadzającą tory do tunelu, rozebrano. Tunel schronowy w Strzyżowie w 2010 wpisano do rejestru zabytków, a dzisiaj stanowi fantastyczną atrakcję turystyczną, którą warto odwiedzić na Podkarpaciu.

Schrony kolejowe na Podkarpaciu są zdecydowanie wciąż mocno niedocenioną, a jakże ciekawą atrakcją, pełną tajemnic!

schrony-kolejowe-na-podkarpaciu

Schron kolejowy w Strzyżowie – informacje praktyczne

Z racji tego, że w schronie w Strzyżowie przez cały rok jest niska temperatura i wysoka wilgotność, także w lecie warto mieć ze sobą coś ciepłego do ubrania, na czas zwiedzania. Choć tunel ma otwory z obu stron, wejście do tunelu możliwe jest jedynie od strony Strzyżowa, niedaleko stacji kolejowej. Doprowadzą Cię tam znaki drogowe. Warto skorzystać z lokalnego przewodnika na miejscu, który przybliży Ci historię tego miejsca. Prócz samego tunelu, zwiedzać tu można także Centrum Pamięci, który znajduje się w miejscu, gdzie niegdyś było pomieszczenie z agregatami. Zobaczyć tam można bardzo ciekawą wystawę, która opowiada historię tego miejsca. Warto też zwrócić uwagę na potężne żelazne drzwi, które prowadzą do tunelu. Są one oryginałami z czasów II wojny światowej.

schrony-kolejowe-strzyzow-2

Schron kolejowy w Strzyżowie – zwiedzanie:

  • od 1.maja do 1.października w weekendy w godzinach 10 do 18.
  • Jeśli chcesz zwiedzać to miejsce w tygodniu lub w innych miesiącach, musisz umówić się telefonicznie z Muzeum Samorządowe Ziemi Strzyżowskiej im. Zygmunta Leśniaka pod nr telefonu 889 839 031. 
  • W miesiącach wakacyjnych (lipiec-sierpień) Tunel otwarty jest także w tygodniu od 10 do 18.
  • Bilet wstępu kosztuje 5 zł i w cenę tą wliczone jest zwiedzanie z przewodnikiem. 
  • Więcej informacji praktycznych i aktualne godziny otwarcia znajdziesz na stronie internetowej schronu tutaj

Schrony kolejowe na Podkarpaciu – schron w Stępinie-Cieszynie

Zaledwie kilkanaście kilometrów od Strzyżowa, znaleźć można kolejny schron kolejowy. Znajduje się on na granicy wsi Stępina i Cieszyna. Jest to zupełnie inny schron niż ten w Strzyżowie, gdyż nie jest on wydrążony w górze – schron kolejowy w Stępinie-Cieszynie to schron naziemny. Ma długość niemal 400m, a grubość jego murów w niektórych miejscach przekracza nawet 3 metry! Położony jest w okolicach rzeki i lasu, jednak ze względu na ryzyko ataków powietrznych, wykonawcy zrezygnowali z prostolinijnego kształtu – tunel jest ma kształt łuku. Dzięki temu wyeliminowano ryzyko ataków bombowych. Do tego grubość ścian schronu pozwalała zapewnić bezpieczeństwo wewnątrz nawet przy kilkukrotnym trafieniu artylerią w to samo miejsce.

Schron w Stępinie-Cieszynie budowany był w wielkiej tajemnicy przed otoczeniem. Budowę rozpoczęto w 1940 roku i ukończono kilka miesięcy później, w 1941 roku. Oficjalnie utrzymywano, że buduje się zakład chemiczny berlińskiej firmy Askania-Werke. W rzeczywistości budowano tutaj potężną kwaterę dowodzenia, która miała mieć strategiczne znaczenie w czasie ataku na ZSRR. Budowa była ścisłą tajemnicą, a na teren ten wpuszczano jedynie upoważnionych Niemców. Co ciekawe, zespół składał się z kilkudziesięciu obiektów, w tym przede wszystkim schron kolejowy, strażnice, bunkry, a także willa przeznaczona dla dowódców wyższej rangi. Choć był to schron naziemny, był on dobrze maskowany z zewnątrz, zakrywany specjalnymi płachtami maskującymi. Dzięki temu było trudno go dojrzeć z powietrza.

schrony-kolejowe-stepina

W 1941 roku doszło tutaj do spotkania Hitlera z Mussolinim. Najpierw pociąg sztabowy Hitlera dojechał do schronu kolejowego w Strzyżowie, gdzie został ukryty, a Hitler ruszył dalej do Stępiny-Cieszyny. Sam zaś schron kolejowy w Stępinie-Cieszynie miał być cały czas w stanie gotowości do przyjęcia pociągów sztabowych. Ostatecznie jednak w 1944 roku przesunęła się tutaj linia frontu, a Niemcy musieli schron opuścić. Przez kilka miesięcy w czasie wojny funkcjonował tutaj radziecki szpital polowy, który ostatecznie został przeniesiony gdzie indziej.

Schron w Stępinie-Cieszynie – co po wojnie?

Schron zachował się w świetnym stanie, głównie dlatego, że był on używany. Początkowo brakowało koncepcji na to, co ze schronem zrobić. W latach 60-tych schron przekazano rzeszowskiemu oddziałowi NBP, który miał tutaj zorganizować swój skład mennicy państwowej i przechowywać ważne dokumenty. Choć zamontowano drzwi pancerne (które można podziwiać po dziś dzień), ostatecznie bank zrezygnował z wykorzystania schronu. Dlatego też dalej obiekt przejęła Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna. Wnętrza zreorganizowano, zamontowano urządzenia klimatyzacyjne, a schron stał się częścią Pieczarkarni. Głównie właśnie dzięki temu, że przez lata obiekt ten był należycie konserwowany, przetrwał w takim stanie po dziś dzień.

Choć cały kompleks liczył kilkadziesiąt obiektów, po dziś dzień zachowało się jedynie 7 – schron kolejowy, schron techniczny oraz 5 bunkrów bierno-bojowych. Pod naziemnym schronem kolejowym, znajdować się miał ponoć także podziemny tunel, który prowadził do schronu technicznego bez potrzeby wychodzenia na powierzchnię. Kompleks ten był całkowicie samowystarczalny, posiadał własne agregaty, elektryczność, wodę, paliwo itd. Niestety ze względu na to, że Niemcy, wraz z opuszczeniem Stępiny-Cieszyny, zabrali większość dokumentów, wiele tajemnic nie zostało odkrytych po dziś dzień.

schrony-kolejowe-na-podkarpaciu

Schron kolejowy w Stępinie-Cieszynie – informacje praktyczne 

W schronie w Stępinie-Cieszynie przez cały rok jest dość chłodno, dlatego też nie zapomnij wziąć ze sobą coś ciepłego do ubrania, nawet w lecie. Pod schronem znajduje się duży parking, gdzie można zostawić swoje auto. Warto także przespacerować się po okolicy – znaleźć można kilka bunkrów, które stanowią część tutejszego kompleksu umocnień z czasów II wojny światowej. Pamiętaj jednak, że niektóre z nich znajdują się na prywatnych posesjach. Koniecznie zapytaj właścicieli, czy możesz tam zaglądnąć. W samym schronie kolejowym oglądać można małą wystawę poświęconą historii tego miejsca oraz umocnień Anlage Sud i pociągów sztabowych.

Schron kolejowy w Stępinie-Cieszynie można zwiedzać:

  • Od połowy kwietnia do końca września – od wtorku do soboty od godz. 11 do 18, w niedzielę od 10 do 18.
  • W październiku w niedzielę od 11 do 17.
  • Zwiedzanie w inne dni możliwe jest po uprzednim umówieniu się przez telefon pod nr 880061040.
  • Bilet wstępu kosztuje 5 zł, zwiedzanie indywidualne
  • Więcej informacji praktycznych i aktualne godziny otwarcia znajdziesz na stronie internetowej schronu tutaj

Dlaczego schrony kolejowe na Podkarpaciu powstały właśnie w Strzyżowie i Stępinie-Cieszynie?

Powstanie schronów kolejowych właśnie w tych lokalizacjach nie było dziełem przypadku. Decydowała przede wszystkim bliskość ZSRR, dzięki czemu były doskonałą bazą do podjęcia ataku na wroga. Strzyżów już wtedy miał torowisko, dzięki czemu doprowadzenie bocznicy kolejowej nie było wielkim wyzwaniem. Zaś Żarnowska Góra była doskonałą przykrywką dla ukrycia pociągów sztabowych. Walory naturalne zostały wykorzystane w pełni. Wrogowie w zasadzie nie mieli szansy dojrzeć, co kryje się w Żarnowskiej Górze – z lotu ptaka wyglądało to jak zwykła góra.

schrony-kolejowe-strzyzow-1

Schron kolejowy w Stępinie-Cieszynie powstał w nieco inny sposób. Nie jest on wydrążony w górze, jest to bowiem tunel naziemny. Decydujący wpływ jednak miała bliskość lotniska w Krośnie. W czasie II wojny światowej krośnieńskie lotnisko było jednym z najnowocześniejszych kompleksów lotniczych tamtych czasów. Dlatego też wybudowano bocznicę kolejową, która łączyła lotnisko w Krośnie z tunelem w Stępinie-Cieszynie i dzięki temu można było transportować tutaj m.in. amunicję. W pobliżu mogły więc bez problemu lądować samoloty niemieckie i dalej pociągiem dotrzeć do bazy w Stępinie-Cieszynie.

schron-stepina-cieszyna

Schrony kolejowe na Podkarpaciu – gdzie je znaleźć – Mapa

Zobacz nasz film o Podkarpaciu!

MASZ PYTANIA? WĄTPLIWOŚCI? CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ CZEGOŚ WIĘCEJ

25 myśli na temat “Schrony kolejowe na Podkarpaciu – Strzyżów i Stępina-Cieszyna z historią w tle

    1. A widzisz, obaj wodzowie spotkali się właśnie na Podkarpaciu, choć jest to owiane wielką tajemnicą. Niestety większość dokumentów Niemcy zabrali ze sobą, ale z tego spotkania znaleziono fotografie.
      Koniecznie się tu wybierzcie, naprawdę ciekawe historycznie miejsca i zadziwia przebiegłość Niemców przy budowie schronów kolejowych. Warto, naprawdę! 🙂

      1. Witam serdecznie, z moich informacji wynika, w Strzyżowie i w Stępinie podczas spotkania stacjonowały tylko pociągi obu wodzów. Natomiast samo spotkanie miało miejsce w Krośnie. Wiem na pewno od naocznego świadka, że Mussolini ze Stępiny gdzieś wyjechał bo Niemcy zamknęli główną drogę przez wieś. Serdecznie pozdrawiam, tak trzymać, robicie super robotę!!!

        1. Masz jakieś źrodło/dokumenty na to? Bo jednak zdjęcie (załączone wyżej we wpisie) ze spotkania Mussoliniego z Hitlerem wyraźnie zrobione jest przed wejściem do schronu, widać to dość wyraźnie, a w samym Krośnie takiego schronu nie było.
          Dziękujemy bardzo i pozdrawiamy 🙂

    1. Bardzo nas to cieszy, tym bardziej, że schrony kolejowe na Podkarpaciu są wciąż dość mało znane i często pomijane – wielki błąd! 🙂 Ruszaj na Podkarpacie!

  1. Zdziwicie się, ale też nie wiedziałam o tych schronach kolejowych.
    Wychowałam się w stronach, gdzie do dzisiaj szuka się w tunelach podziemnych złotego pociągu.
    Niezwykle ciekawe historyczne miejsce.
    Jestem pod wrażeniem waszej wiedzy. Z bardzo niezwykłymi informacjami się podzieliliście.
    Zdumiewa mnie pomysłowość Niemców.
    Dobrze, że można zwiedzić te tunele. Robią wrażenie.
    Jeżeli tylko będę w tych rejonach, to schrony są na liście do zobaczenia.
    Pozdrawiam serdecznie :-)))

    1. Miały być wysadzone w powietrze, ale na całe szczęście Niemcy nie mieli już na to czasu. A później schrony okazały się świetnym magazynem, dzięki czemu możemy je podziwiać do dzisiaj. Mamy nadzieję, że kiedyś tutaj ruszysz, choć i w Twoich stronach ciekawych miejsc nie brakuje 🙂
      Pozdrawiamy ciepło, Irenko! 🙂

  2. Byłam kilkukrotnie, chyba 4 albo 5 razy, wejście do schronu szczególnie w lecie gdy na zewnątrz jest ciepło jest bardzo fajnym uczuciem. Jak ostatnio byłam w Stępinie, przed wejściem stała wieża wartownicza, mam gdzieś nawet chyba zdjęcie w niej. Budowla samego schronu jest przepotężna i z zewnątrz robi wrażenie.

    1. Wciąż nie możemy uwierzyć w spryt i przebiegłość Niemców, którzy budowali takie schrony, by ukryć swoje pociągi. Robią ogromne wrażenie!

  3. Turystyka militarna i miejsca związane z II wojną światową to coś, czym Damian się bardzo interesuje i pewnie za ileś tam lat zwiedzając Polskę i tam zawędrujemy. Ja jestem pod wrażeniem, jak skrupulatnie opisaliście te atrakcje. Jak zawsze kawał dobrej roboty! 🙂 A fotografie mega pomagają poczuć ten klimat, świetne!

    1. Bardzo nam miło! Mamy nadzieję, że zawędrujecie – jeśli Damian interesuje się tego typu miejscami – te na pewno go zaintrygują! 🙂

  4. Dzięki za ten wpis. Teraz wiem, gdzie mogę zaprowadzić męża, gdy będziemy poznawać ten region. On jest fanem historii i na pewno bardzo mu się spodoba to miejsce. Już po przeczytaniu Waszej relacji oczy mu zabłysły 🙂 Pozdrawiamy 😉

    1. Ooo i to nas cieszy najbardziej! Dla fanów historii jest to miejsce wprost idealne, więc koniecznie się tam wybierzcie 🙂 Pozdrawiamy ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.