Mandalaj, Amayabuya, Inwa!

Do Mandalaj dotarliśmy po 5h drogi rozklekotanym, starym busem, w którym ledwo się mieściliśmy. Od razu uderzył nas widok betonowego miasta. Dotąd nie byliśmy przyzwyczajeni do takich krajobrazów w Birmie. Smród spalin od razu uderzył w nozdrza, ledwo wyszliśmy na zewnątrz. Rzuciliśmy bagaże, szybki prysznic i postanowiliśmy najpierw ruszyć do Amaratury i Inwy, Mandalaj natomiast … Czytaj Dalej Mandalaj, Amayabuya, Inwa!