Życie na Malcie vol 7 – Mdina czyli Miasto Ciszy

Mdina – maltańska perełka!

Zabieramy Was dziś na spacer przez wąskie, wielowiekowe uliczki dawnej stolicy Malty – Mdiny. Miasta niesamowitego, którego początki sięgają IV w. p.n.e., o czym rzadko się mówi. Jednak przybywając tutaj, czujesz magię, tak jakbyś na moment cofnął się w czasie gdzieś daleko wstecz…Czas na podróż w czasie? Zatem zaczynamy!

Mdina czyli Miasto Ciszy

Mdina, nazywana często także Silent City, czyli Miasto Ciszy. W ciągu dnia przez miasteczko przewijają się masy turystów, w weekend można zobaczyć mnóstwo Maltańczyków przyjeżdżających tu całymi rodzinami na spacer i kawę. Jednak wieczorem…wieczorem Mdina pustoszeje, przeobraża się w miasto-widmo, gdzie cisza przenika przez wielowiekowe mury obronne. Iście magiczne miejsce, którego będąc na Malcie, nie można pominąć. Bo jeśli nie byłeś w Mdinie, nie byłeś na Malcie!

Mdina wieczorem

Uwielbiamy Mdinę, jednak najczęściej przyjeżdżamy tu właśnie wieczorem, kiedy nie spotkasz już turystów, tubylcy zamykają swoje kolorowe, drewniane okiennice, by się wyciszyć. Spacerujesz kamiennymi, wąskimi uliczkami i możesz wsłuchać się w echo, nacieszyć oczy delikatnym światłem z tutejszych latarenek oświetlających kolejne kamieniczki, powoli spacerować i przyglądać się jak miasteczko kładzie się do snu.

Miasto – deptak

Co ciekawe, Mdina to miejsce wyłączone z ruchu kołowego, nie zaznasz tu samochodów, możesz więc spacerować do woli. Od czasu do czasu w ciągu dnia przejedzie wóz konny wiozący turystów lub nowożeńców, czasem karawana. To w zasadzie, prócz służb ratunkowych i niewielu mieszkańców miasta, jedyne wyłączone z zakazu środki. Jednak brak ruchu kołowego i maleńka liczba mieszkańców to powód, dla którego Mdina jest określana jako Silent City, bowiem nie zaznasz tu typowego miejskiego zgiełku i ruchu.

W Mdinie czas płynie inaczej…

Spacer po Mdinie to coś wyjątkowego, nie powinieneś się spieszyć. Tu czas płynie zupełnie inaczej, można odnieść wrażenie, że się zatrzymał wieki temu. Latem zimne mury przynoszą chłód i orzeźwienie, masz wrażenie, że uczestniczysz w czymś wyjątkowym. Warto zatrzymać się na chwilę na tarasie widokowym i rozejrzeć dookoła na panoramę ze szczytu miasta (Mdina znajduje się na wzgórzu, z którego roztacza się widok na niemal całą Maltę – można wreszcie zobaczyć, jak maleńka jest Malta), bez trudu dojrzysz Valettę, St. Julians, Qawrę, wszystko na wyciągnięcie ręki. Niegdyś tu wypatrywano, czy nadchodzą wojska wroga. Dziś możesz wypatrywać, przy odrobinie szczęścia i odpowiednich warunkach pogodowych, szczytu sycylijskiej Etny.

Gdzie zjeść w Mdinie?

Bardzo przyjemnym miejscem, choć w weekend wypełnionym po brzegi jest restauracja Fontanella, w której prócz pięknego widoku, możesz raczyć się świetnymi wypiekami. Uwaga, w tygodniu serwują najróżniejsze dania, na niedzielę zmieniają menu, w którym dostępnych będzie dużo mniej pozycji ze względu na tłumy przewijające się przez Mdinę w ten dzień. Znajdziesz tu także kilka przyjemnych winiarni, gdzie na małym dziedzińcu pośród bluszczu i kwiatów, możesz delektować się winem.

Katedra Św. Pawła

Nie zapomnijmy także o Katedrze Św. Pawła, jednym z piękniejszych obiektów sakralnych na Malcie. Wzniesiono ją po potężnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Maltę w 1693 roku, niszcząc wiele średniowiecznych budynków.

Bogata historia

Mdina przez wszystkie wieki swojego istnienia wiele przeszła. Byli Fenicjanie, byli Grecy, Kartagińczycy, Rzymianie, Arabowie, Hiszpanie i wiele, wiele innych. To sprawiło, że Mdina jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. I to czuć spacerując tymi wąskimi, kamiennymi uliczkami. Przytul się do murów, zamknij oczy, wsłuchaj się w dźwięki tego miasta i zapomnij, jaki dziś dzień. Tu możesz się przenieść w czasie, wystarczy chcieć. Bo Mdina to niepowtarzalna magia. Magia, jakiej nie zaznasz nigdzie indziej i niesamowita historia, dzieje, których nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Zakochaj się z nami w Mdinie, uwierz, że będziesz chcieć tutaj wrócić i przy każdym kolejnym kroku, zaczniesz odkrywać inny wizerunek tego miasta, Miasta Ciszy… 🙂

21 myśli na temat “Życie na Malcie vol 7 – Mdina czyli Miasto Ciszy

    1. Dziękujemy za ciepłe słowa:) Zima jest tutaj bardzo zielona, słoneczna i przyjemnie ciepła (ok. 15-18 st.C. w ciągu dnia). Jest to idealny czas na spacery gdyż wszystko kwitnie i budzi sie do życia po letniej suszy i palącym słońcu. Oczywiście może zdarzyć się kilka dni deszczowych. Nie jest to najlepszy czas do kapieli morskich bo woda w tym okresie jest najchlodniejsza i dopiero od maja mozna zazywać przyjemnych kąpieli 🙂 Zapraszamy tym samym na Maltę!

    1. Mdina jest wyjątkowa….jedno z niewielu tak pięknych miasteczek na Malcie, które jako jedyne nocą obumiera…Dlatego warto wybrać się późnym wieczorem, miasteczko kładzie się spać, a Ty czujesz się jak w opuszczonym miejscu…:)

    1. Marzenia TRZEBA spełniać! 🙂 Teraz z praktycznie każdego lotniska w Polsce można dolecieć, a zimą, gdy wyspa się zieleni, loty są naprawdę bardzo tanie, noclegi również poza sezonem! Ale tak serio, to każda pora roku jest dobra na Maltę! 🙂

  1. Uwielbiam takie podróże w czasie. Wieczorami mogłabym tam przemierzać zakamarki ciesząc się z pustych uliczek, a w dzień cóż podziwiać te cudne zakątki. Przepiękne zdjęcia z interesująca historią w nich ujętą.

    1. Miejsce idealne. Niby w większości szuka się odskoczni od miast, jednak Mdina jest właśnie idealną odskocznią. Spokojem, sielanką, a do tego niesamowitą historią 🙂
      Dziękujemy bardzo!

  2. Właśnie tak zapamiętałam Mdinę :). Spędzaliśmy na Malcie naszą rocznicę, a że wypada ona w maju, to często wybieramy się w jakieś ciepłe, urokliwe miejsce na kilka dni. Uderzyło mnie wtedy jak opustoszała była Mdina. I te piękne, kolorowe drzwi! Aż chyba obejrzę sobie zdjęcia.

    1. Mdina to rzeczywiście miasto ciszy. Jedyny dzień, kiedy jest tam sporo ludzi to słoneczne niedziele, kiedy to Maltańczycy przyjeżdżają na spacer i kawę. A później…miasteczko zasypia 🙂 I te kolorowe drzwiczki są przepiękne, to fakt! 🙂
      Dziękujemy bardzo za komentarz i pozdrawiamy ciepło 🙂

  3. Malta jest na mojej liście krajów do odwiedzenia, choć nie w priorytetach 😉 raczej wolę daleką północ, ale Wasze piękne zdjęcia i opisy zachęcają do zmiany kierunku 😁

    1. Warto sobie na chwilkę odmienić Północ na Południe! 🙂 My zawsze mamy problem z dotarciem na Północ, Południe bliższe sercu i dystans przyjemniejszy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.