Na wstępie przepraszamy za ilość zdjęć ze wschodu słońca i samego Bagan, niektórym możemy wydawać się nudni i monotematyczni – uwierzcie, i tak zredukowaliśmy ilość zdjęć o połowę, a wybór nie należał …
Azja
-
-
Jeszcze tego samego wieczoru, kiedy dojechaliśmy do miejscowości nad jeziorem Inle (Nyaungshwe), postanowiliśmy rozglądnąć się za autobusem do Mandalaj albo Bagan. Wiedząc, że transport przez Birmę zajmuje naprawdę dużo czasu, nawet przy …
-
AzjaBirmaTajlandia
Chiang Rai ( Tajlandia) i wjazd do Birmy (Tachileik)
przez Rudeiczarne Travel BlogJeszcze w ten sam dzień, kiedy wróciliśmy od słoni, udało nam się wyjechać z Chiang Mai do Chiang Rai na północ, zbliżając się tym samym do granicy z Birmą. Za bilet autobusowy …
-
Z samego rana następnego dnia wyruszyliśmy do upragnionych słoni. Wiedząc, jak są wykorzystywane w Azji przez rozpieszczonych zagranicznych turystów, których muszą całymi dniami, w pełnym słońcu nosić na swoich grzbietach, byliśmy przeszczęśliwi, …
-
Po 2godzinnym locie do Helsinek, 3godzinnej przesiadce w Helsinkach i 10 godz. Kolejnego lotu, dotarliśmy wreszcie do Bangkoku. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak tęskniliśmy za tym miastem, dopóki nie wysiedliśmy …
-
AzjaKambodżaTajlandiaWietnam
PODSUMOWANIE WYJAZDU DO AZJI 2015 – TAJLANDIA, KAMBODŻA, WIETNAM!
przez Rudeiczarne Travel BlogKolejny raz nadszedł czas na to, by podsumować naszą wyprawę, tym razem tą do Azji. Ponownie sprawiło nam to nie lada problem, bo pewnych etapów wcale nie chce się zamykać. Tak samo …
-
Do Polski, jak już wcześniej wspominaliśmy, wracać mieliśmy w pomniejszonej o Konrada i Kamila grupie, oni bowiem jadą jeszcze na miesiąc do Indonezji, gdzie mieli surfować. Nasz samolot z Hanoi wylatywać miał …
-
Kolejny dzień w Hanoi i zarazem ostatni już w Azji rozpoczęliśmy od wizyty w Parku towarzysza Lenina. Jak na niedzielę przystało, wypełniony był po brzegi Wietnamczykami i ich dziećmi świętującymi wolny dzień …
-
Wycieczkę do Ha long zakupiliśmy w jednym z biur turystycznych, których jest mnóstwo w Hanoi, szczególnie w dzielnicy, gdzie znajdował się nasz hostel. Przejrzeliśmy niemal kilkanaście ofert w różnych biurach, ostatecznie wróciliśmy …
-
Do Hanoi pomimo licznych przerw po drodze i nawolywania drugiego kierowcy przez otwarte drzwi w autobusie, by ludzi z ulicy dolaczyli sie do podrozy, dojechalismy na czas. Od razu mozna bylo zauwazyc, …

